#ICc4d
Jakoś rok po tym zwierzeniu przyjaciółka zadzwoniła do mnie i z niekrytą satysfakcją powiedziała, że ów chłopak wreszcie dostał za swoje i stał się wrogiem nr jeden całej szkoły i własnej rodziny. Jak to się stało?
Upatrzył sobie dziewczynę, która nawet nie chciała słuchać o seksie, a że zbliżała się matura i koniec szkoły, wpadł na pomysł wytoczenia ciężkich dział. Cwaniak sprzedał więc jej historię, że jest chory na raka, nie zostało mu zbyt wiele życia, więc prosi ją, by się z nim przespała, bo to jedna z niewielu rzeczy, która może mu poprawić samopoczucie.
Dziewczyna oczywiście go nie posłuchała, jednak tak się przejęła, że zgłosiła sprawę wychowawczyni. Ta porozmawiała z dyrektorką i postanowiły zorganizować koncert charytatywny, z którego dochód miał być przekazany na jego leczenie. Sprawa szybko rozeszła się po szkole (razem z podtekstem seksualnym), zaś wychowawczyni zadzwoniła do rodziców chłopaka i poinformowała o "pomyśle". Ci, zaskoczeni i jednocześnie strasznie źli, przycisnęli go do ściany i wówczas przyznał, że zmyślił tę historię, by wziąć na litość kolejne dziewczyny i je zaliczyć...
Dobrze, że w końcu mu się oberwało. Zawsze mnie jednak dziwi. Dlaczego dziewczyny są takie chętne nawet jeśli o gościu chodzą po szkole legendy? Chcą być kolejnym trofeum?
Niektórym może się wydawać, że z nimi tak nie będzie bo on dla nich się zmienił. W końcu gościu tak zapewnia je o ich wyjątkowości.
Ja miałam dokładnie to samo.... Z tym ze mi powiedział ze jeśli tego z nim nie zrobię, to sie zabije... Bałam sie, nie chciałam mieć nikogo na sumieniu, ale do pierwszego razu nie doszło. W pewnym momencie nie wytrzymałam i ucieklam korzystając z tego ze akurat mnie nie trzymał....
Gdybym mogła cofnąć czas, nigdy nie pozwolilabym mu sie dotknąć....
kwestia wprawy w bajerowaniu. Wyćwiczył to do takiego stopnia, że co naiwniejsza się daje skusić.
Albo skoro tyle zaliczyl to zna sie na rzeczy i bedzie dobry w rżnięciu
A jak to jest z chłopakami? Jak chodzą legendy o laskach, które lubią łóżkowe przygody to faceci od razu czują potrzebę bycia kolejną zabawką, aby móc się pochwalić, że nie są gorsi? Dziwny jest świat, ale na te dwa pytania myślę odpowiedź brzmi tak samo...
Trochę urody + słodki język i przepis gotowy. Dziewczyny niestety nie patrzą na czyny, a zwracają uwagę na słowa. Zwykłe kocham cię itd. do tego jakiś komplement typu jesteś piękna, mądra itp.
Pewnie z racji przewagi rzęńskiej części anonimowych polecą minusy, ale taka jest po prostu prawda.
Scenariusz do odcinka serialu "szkoła"
No żeby się nie zdziwił(a) :D
O ile dobrze pamiętam w "szkole" była już właśnie historia, że udawał ciężko chorego i urządzili mu akcję charytatywną 😅 aż muszę znaleźć ten odcinek
@AmikuMiku
Napisz , który to odcinek niżej :) Chętnie obejrzę ;D
.
Więc nie ja jedyny o tym pomyślałem. :l
Bo to czekamy we wrześniu nowy sezon
Sam jestem facetem. I takich gnoi jak tamten typek po prostu nienawidzę. Bo:
1. Krzywdzą niewinne czasami niewinne dziewczyny. Dlaczego czasami? Bo nie wszystkie są niewinne. Są takie które same mu pewnie wskoczyły do łóżka.
2. Wyrabia złą opinie innym normalnym chłopakom.
3. Denerwują mnie tacy ruchacze, ile to oni nie zaliczyli....i są tacy "męscy" ciekawe w czym. Bo jak przychodzi co do czego, to spieprzają gdzie popadnie i jakoś nie widać ich męskości.
Gdyby to kobieta zachowywała się jak on to od razu byłaby dz*wką, szm*tą etc, a on to zdobywca, legenda szkoły. Szkoda, bo każdy w tym wypadku powinien być równy - powinien być nazywany idiotą, każdy. Bo to jest chore.
Ja bym go tak nazwał. Dla mnie puszczalstwo to puszczalstwo, płeć jest bez znaczenia.
Ja też bym go tak nazwał. I dla mnie płeć też nie ma znaczenia.
Człowiek chory Ale na umyśle.
Nie łapię, co jest takiego super w zaliczniu kolejnych dziewczyn. Przeważnie pierwszy seks z kimś nowym jest beznadziejny, więc jaki to ma sens?
Przy pierwszym jest wymówka, że jest beznadziejny, bo jest pierwszy. Po dłuższym czasie już ciężko zatuszować swój brak zdolności.
Kawał świni, tyle w temacie
A on chciał tylko zaliczyć...
PS Dodam jeszcze, że dziewczyna utrzymywała, że po tym wydarzeniu była bliska próby samobójczej i pomogła jej dopiero terapia u psychologa. Tak więc i dziewczyny i chłopaki uważajcie!
Kurde, okej chłopak nie zachowywał się w porządku, ale przyjaciółka zrobiła to z własnej woli, nikt jej do niczego nie zmuszał, więc dlaczego miała nadzieję, że chłopak dostanie za swoje? Zgodziła się i to był jej błąd, tylko i wyłącznie jej błąd, problem, czy pomyłka.
To pewnie nie bylo tak, że zgodziła się ot tak zostać kolejnym trofeum. Przecież "ona jest wyjątkowa i dla niej on się zmieni". Każdy może dać się oszukać, mogła być w nim zakochana i nie widzieć jego wad.