#I8c4C
Miałam rozmowę o pracę, był to czas wiosenny, więc alergia dawała mi w kość mimo tabletek jakie zażywałam. Jestem osobą trochę roztrzepaną, więc robiłam wszystko co w mojej mocy, żeby 1 dnia się nie spóźnić. Pomagała mi w tym nastoletnia córka, która pilnowała, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Ubrałam się typowo szaro, biurowo, chociaż córka protestowała, że powinnam ubrać się weselej, żebym bardziej rzucała się w oczy. Albo chociaż czerwone szpilki, do mojej stylizacji. Zaprotestowałam. Spieszyłam się, więc szybko wybiegałam z mieszkania, córka krzyknęła za mną jeszcze "Stój! Jeszcze chusteczki!", ale ja nie patrząc co wciska mi w rękę szybko pognałam dalej.
Heh, okazało się, że pan, który być może będzie moim szefem jest podziębiony. Skończyły mu się chusteczki. Ja jako kobieta chcąca zrobić dobre wrażenie mówiłam szybciej niż myślałam i wyrwałam się ze swoimi... W żółte minionki... Szef na mnie patrzy, ja strzelam buraka, w myślach wyklinając córkę, za to on wybucha śmiechem i mówi coś, co całkowicie mnie zaskoczyło, mianowicie że właśnie tak kreatywnych osób szuka, które w środku nadal są dziećmi! Że ten jeden szczególik u mnie zaprocentował, bo na początku myślał, że jestem typowa i nudna (ała!), ale hah, nie można oceniać książki po okładce, za co mnie bardzo przeprasza.
Pracę dostałam. Chociaż do szefa jestem specyficznie nastawiona, to za radą córki zaczęłam ubierać kolorowe szpilki (nie jestem wstanie odzwyczaić się od burych ubrań), a córce kupiłam wielkiego minionka i zabrałam na zakupy w ramach podziękowań. ;)
Chusteczki w minionki są powodem do wstydu?
Też mnie to zastanawia :D
Moim zdaniem takie kreatywne chusteczki są właśnie bardzo fajne. Mnie smuci to, że ludzie im są starsi, tym więcej kolorowych i wesołych rzeczy od siebie odrzucają. W moim liceum jest tradycja przebierać się w dany dzień za jakąś subkulturę, nawet urządzamy sobie co roku halloween. Przebierają się uczniowie i nauczyciele, ale tylko niewielu, a reszta patrzy na przebierańców z powagą. Smutne...
Sama bym takie chciała ^_^
Bo chusteczki w minionki są super
Myślicie bardzo dziecinnie. Nie są powodem do wstydu, ale są hmmm... niepoważne. Mogą spotkać się z krzywymi spojrzeniami (teraz bez urazy bo to nie jest moje stwierdzenie) "no bo jak stara baba i takie coś'". Jesteście użytkownikami tej strony więc powinniście wiedzieć jak ludzie lubią oceniać innych.
"Masz chusteczki w minonki, więc jesteś niepoważnym człowiekiem" to jest dopiero dziecinne.
Takich to aż żal używać! *-*
Chusteczki z rysunkami ładnie pachną.Nawet podczas kataru da się wyczuć zapach :D
Kurcze, ja jak kupuje chusteczki to kupuje randomowe, nadruki to az taka wazna sprawa? Nie rozumiem czemu sie smial, chusteczki jak chusteczki.
Akurat tu wystąpił komizm sytuacyjny, zabawne były nie same chusteczki, a kontrast miedzy nimi a wlascicielka ;)
Oj możliwe że ktoś chciał być 5 minutową gwiazdką strony
Randomowe? Jest takie słowo jak losowe. Nie ma za co.
A ja mimo swoich 21 lat kupuję husteczki w kolorowe nadruki, wewnętrzne dziecko to raz a dwa poprawia mi to humor w szary dzień ;)
Oj, no i nie dostał/a byś tej pracy
Mówcie co chcecie, ja lubie minionki ;)
Też chcę wielkiego minionka😞❤
Nie wiem co jest dziwnego w chusteczkach w minionki.
Gdyby chusteczki bywały moim powodem do wstydu juz dawno palnęłabym sobie w łeb pod naciskiem innych bardziej przykrych wydarzeń
No i super :) dzieki córce masz prace i fajnie, że jej należycie podziękowałaś. Sukcesów w pracy życze !
Ale o co chodzi kobieto, fajnie jest sie wysmarkać w kolorowe a nie białe :D Od razu ten katar taki weselszy :P
@NiebieskiMotylek Zapachowe chusteczki są najlepsze! :D
Mam chusteczki w minionki, jestem tak kreatywna.
Czyli jednak jestes nudna i zwyczajna, bo robisz szopke z powodu smiesznego nadruku na husteczkach.
A dodatkowo jeszcze smieszna.