#I0qPb

Cóż, mam pewną dolegliwość, która delikatnie zaburza mi normalnie pojęte zachowanie.

O ile niepewność, czy zakręciłem kran przed wyjściem, powroty do łazienki, dociskanie uszczelki i uparte wmawianie sobie, iż wszystko jest w jak najlepszym porządku, da się jakkolwiek pojąć, to w momencie, kiedy stoję od 5 minut wpatrując się w ciemny pokój, z wątpliwością, czy jestem w 100% pewien, że światło jest wyłączone, trochę mnie wkur**a...
Alighted Odpowiedz

Też mam tą dolegliwość. W życiu mi aż tak bardzo nie przeszkadza ale czasem też mnie wkurza jak np. muszę z parę minut dmuchać kawę zanim się jej napiję. Mrożoną kawę...

Dajka11

To musi wyglądać komicznie 😂

BlachazRdza

Same here. Wku#wiające jak sku#w#syn.

Tayla

Tak z ciekawosci, przez ile ty musisz dumachac faktycznie goracy napoj zanim sie napijesz? :D

Ryso

Trochę takie niedojebanie mózgowe, a nie dolegliwość.

Przytulmnie

Też dmucham na zimne lody nie jesteś sama

Linnly

'Lepiej dmuchać na zimne'😂😂

Pusia Odpowiedz

Nie powinnam, ale rozbawiło mnie to xd

PozytywnyDynks Odpowiedz

Nerwica natręctw?
Jeśli to nie jest zbyt zaawansowane, to może pomoże:
1) Mów na głos co robisz. Na przykład "widzę, że z kranu nie leci woda". Pomoże Ci to zapamiętać.
2) Zrób zdjęcie telefonem. Nie zawsze, oczywiście, ale takie dolegliwości nasilają się w sytuacjach stresowych. Jeśli wiesz, że musisz gdzieś wyjść szybko i nie masz czasu sprawdzać światła w łazience 20sty raz, po prostu zrób zdjęcie.

EwElli26

też robiłam zdjęcia... czasem miałam później do skasowania kilkadziesiąt zdjęć z telefonu..... bo przecież jedno jest za mało wiarygodne by wyjść z domu i się nie przejmować :D

PurpleLila Odpowiedz

Ja mam tak z kuchenką gazową... potrafię wstać do niej w nicy ze 3 razy niz zasnę

Bloodguard

@PurpleLila No w sumie to dobrze, bo to zagraża twojemu życiu, a kapiąca woda z kranu twoim rachunkom

Sandracid

Przeczytałam "karpiąca woda", chyba dalej czuję święta

HoustonNaZadupiu

Polecam zainwestować w czujniki gazu

EwElli26

ja po latach wpatrywania się w zakręcone kurki kuchenki, zainwestowałam w taką, która odetnie gaz jak się będzie ulatniał :) lekka ulga jest, ale na kuchence dla nerwicowca świat się nie kończy :D

19941995 Odpowiedz

Mam tak samo.. czasami sama do siebie mówię "przestań już robić z siebie wariata" ale najgorzej objawia mi się to z zakręcony gazem, zamkniętymi drzwiami i wyłączeniem prostownicy do włosów. Ale to tylko przed snem najgorzej lub lrzrd wyjsciem z domu. Potrafię sprawdzać milion razy czy w torebce mam potrfel klucze i telefon. Potrafię sprawdzać milion razy czy telefon lezy na miejscu, chociax wiem ze tam jest. Mam to od dzieciaka i utrudnia mi to życie.

Qwertyytrewq12345678

Ja znowu spaliłam prostownicą kilka blatów i parapetów w domu. Wiecznie dzwonię do mamy, albo budzę ją w nocy, bo nie mam kluczy. Telefon zawierusza mi się pięć razy dziennie. Nie wiem, która ma gorzej...

HoustonNaZadupiu

A gdyby tak napisać do sobie na kartce i codziennie odfajkowywac poszczególne kroki?

19941995

Qwertyy, czasami wolałabym czuć taką beztroskę, niż ciągle te napięcie sprawdzania po 10 razy tego samego :D

19941995

Houston, ja już nawet przerobilam robienie zdjęć telefonem przed wyjściem z domu, to jest niepojęte, Ale człowiek wie ze musi to sprawdzać i to sprawdza za każdym razem i tak... 2938469 podaję gg może ktoś będzie chciał pogadać o dziwactwach

roobaczeeek Odpowiedz

Mam to samo

Aurelia00 Odpowiedz

Mam to samo :)
Potrafie stac i patrzec w drzwi, zastanawiajac sie chyba, czy sie zamek nie otworzy sam...

DarkPsychopathII Odpowiedz

Też tak mam. To zaburzenia obsesyjne kompulsywne, czyli inaczej nerwica natręctw.

Nayla

w sumie, to zabawne. Ty i nerwica natręctw.

JeslemKrolem

Nerwica taka zabawna hahah

DarkPsychopathII

Ja tylko obsesyjnie krany sprawdzam czy nie leci z nich woda, po tym jak ich używałem i czy światło jest zgaszone w każdym pokoju wieczorem, a drzwi wejściowe zamknięte. Da się z tym żyć, mam tak od zawsze, odkąd pamiętam.

fankaIgoraH

W sumie... Przydałby się u nas w pracy ktoś taki, bo wszyscy sobie spokojnie idą do domu,a ja, jak debil, chodzę i wszędzie gasze światła, bo innym ciężko.

EwElli26 Odpowiedz

cześć,
też mam nn. Z tą ciemną ciemnością w pomieszczeniu mam tak samo :) nigdy nie myślałam, że ktokolwiek z nn poza mną też ma problem na tej płaszczyźnie :) chętnie bym z Tobą nawiązała jakiś kontakt :)
Pozdrawiam :)

Mikaru Odpowiedz

To bardzo utrudnia życie, nie jestem w stanie policzyć ile razy na dzień sprawdzam czy mam wszystko w torebce. "Telefon, portfel, klucze"- powtarzam to na głos macając daną rzecz i patrząc na nią. Jak zamykam torebkę to również muszę patrzeć czy portfel przypadkiem nie chce uciec...
Potem jeszcze macam torebkę chcąc wyczuć daną rzecz od zewnątrz :/

19941995

Mam to samo,myślałam ze jestem tylko ja taka porąbana, a tu więcej ludzi niż się spodziewasz się z tym boryka...

Zobacz więcej komentarzy (22)
Dodaj anonimowe wyznanie