Zawsze na jakieś okazje typu pod choinkę dostawałem tylko praktyczne prezenty. Były to np. majtki czy skarpety. To raczej nie były wymarzone prezenty dla dziecka w wieku przedszkolnym czy szkolnym... Nigdy nie dałem do zrozumienia, że mi przykro, tylko się uśmiechałem, że niby prezent mi się podoba.
Nie, nie byliśmy biedni. Lubili sobie zaoszczędzić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Odpowiedź masz w ostatniej linijce wyznania. Twoi rodzice nie byli biedni, ponieważ nie wydawali pieniędzy na (ich zdaniem) niepotrzebne rzeczy.