Jakieś 3-4 lata temu, mając 16-17lat wracałam rano autobusem po Sylwestrze w Nowy Rok. Wydałam chyba wszystko, bo zostało mi 1,05zł wyliczone na bilet, ale nie przewidziałam, że tego dnia sklepy i kioski zamknięte, a bilet u kierowcy 1,50zł. Do domu trzeba było jakoś wrócić, więc licząc, że kanary mają wolne wsiadłam na gapę. Już na następnym przystanku wsiadł kontroler... (Małe miasto, więc wszystkich kojarzę).
Zmęczona, pomyślałam, że nie mam nic do stracenia i wyciągnęłam jakiś paragon (chyba za książki w szkole językowej, formatem podobny do tego, który dostałabym od kierowcy) po czym podałam go kanarowi. Spojrzał na paragon, potem na mnie.. i przedarł go na znak sprawdzenia, puścił mi oczko i poszedł sprawdzać dalej :)
Kontroler biletów też człowiek :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Zawsze chciałam tak zrobić i nigdy nie wystarczyło mi odwagi :)
Zrób, a jak zauważy to pokaż prawdziwy i powiedz, że niechcący.
No widzisz ;-) fajnie, ze tak postąpił ;-)
Szkoda że ja nie mam nigdy tyle szczęścia :/
Błogosławieni miłosierni!
Albowiem oni miłosierdzia dostąpią :)
Z jakiego miasta jesteś? :)
Skarżysko :)
Dokładnie :)
Blanka to mam w miarę blisko do Ciebie.
A jak to Skarżysko. To pewnie te same kanary co w Starachowicach. ;)
Hehe, chyba tylko w linii 'A', która kursuje do Starachowic ze Skarżyska :P
Blanka95 moje rodzinne miasto pozdrawiam :D tak swoją drogą to nie wiedziałam ze mamy takich miłych kanarow w mieście :d
Blanka.
Oni to po całym województwie prawdopodobnie kursują. Kilka razy widziałem ich w Ostrowcu Św. Natomiast kolega mówił, że widział ich w Kielcach.
Może mu się spodobałaś :D
Musisz być niesamowicie ładna! : )
Nie taki kanar straszny.... :D
Ja kiedyś kanarowi podałam kolekcję biletów miesięcznych gromadzonych i trzymanych w portfelu chyba przez 2 lata, mówiąc mu, że ten aktualny na pewno tam jest (dobrze wiedząc, że tam go nie ma), licząc, że nie będzie mu się chciało wszystkich przeglądać. Przejrzał, nie znalazł, ja dostałam mandat...
Mnie raz kierowca busa dał przejechac na gape, jak jutro mu oddam, a wyglądał tak srogo, ze na początku balam sie podejsc