#Hq3UK
Temat "Zimna wojna". Kartkówki wyglądały tak, że dostawaliśmy jakieś 3 pytania i mieliśmy pisać. Dyrektor sprawdzał często przy nas te kartkówki i zauważyliśmy, że on zaskakująco szybko je sprawdza, nie patrzył na to co jest napisane, tylko ile jest napisane. Wpadliśmy na pomysł pisać na przykład dwa razy to samo albo pisać byle co i rzeczywiście wpadały za to dobre oceny. Niestety nic nie trwa wiecznie...
Kolega, by sprawdzić naszą tezę na temat sprawdzania kartkówek, postanowił napisać coś ciekawego na kartkówce... I właśnie akurat wtedy jego kartkówkę dyrektor przeanalizował dogłębnie. Dyrektor zwykle spokojny człowiek po sprawdzeniu kartkówek nie wytrzymał i zaczął krzyczeć "Bartek, ty tłumoku! Zimna wojna to wina Tuska!?".
Przecież wszystko to wina Tuska!
:D
Czy tylko mnie nie bawi to zdanie? D:
Tuska wina, Tuska wina, Tuska bardzo wielka wina
Wina to najchętniej by się napił pan Kwaśniewski :D
Tusk czy Stalin... Na to samo wychodzi... Prawie... :")
Opisalałeś/aś naszą panią Basię w męskiej wersji :')
Tak spytam z czystej ciekawości czyżby technikum elektroniczne Lublin? :D
Czasem się zastanawiam jak dużą winnicę ma pan Prezydent Europy. xD
To wyznanie to też pewnie wina Tuska
Aż założyłam konto, żeby to napisać, ale - dlaczego tak często nauczyciele historii są tak strasznie roztargnieni, jak na przykład ten w wyznaniu? XD Moja nauczycielka robi bardzo podobnie, zapomina, że ma z nami lekcje, gubi nasze kartkówki, a raz je nawet spaliła. Niechcący. A przynajmniej tak się tłumaczyła :>
A potem się dziwią, że mówi się o dnie w polskiej edukacji...
A ja nie wiem skąd się to bierze... niech sobie pojadą do Francji, gdzie w drugiej gimnazjum na angielskim liczy się do stu, a na matmie uczy się jaki przycisk wcisnąć na kalkulatorze żeby obliczyć ułamek, a pani od biologii mówi Ci że Kijów jest w Rosji.
Byłeś we Francji, że tak uważasz ? Jeśli tak, to trafiłeś na wyjątkowo złą szkołę. Jeśli nie, proszę, nie pisz głupot o danym kraju, skoro go nie znasz.
Znam go aż za dobrze. Mieszkam w nim. A opisałam swoją szkołę.
Francja to jeszcze pikuś, Irlandia to dopiero dno edukacji..
No w każdym razie w Polsce jest naprawdę dobry poziom w szkołach
Zgadzam się, w polskich szkołach jest dobry poziom nauczania. Z roku na rok coraz niższy, ale wciąż jest dobry.
To ciekawe, bo także znam Francję bardzo dobrze i nie ma tu takich warunków. Rzeczywiście matematyka jest na niższym poziomie niż w Polsce, ale bez przesady, aby twierdzić, że uczy się obsługi kalkulatora. Ponadto niektóre przedmioty wręcz przeciwnie, mają wyższy poziom. Angielskiego Francuzi może i nie lubią, jednak jest normalna nauka, a nie liczenie do stu.
T.U.S.K.- Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa i wszystko jasne.
A profesor się nie zgadza ? A chce psor dobrej zmiany kadrowej w szkole ? Bo coś widzę że ma jakiś problem z Prawdziwymi Polakami.... powołany przez Macierewicza instytut naukowy im. Zimnego Lecha już dawno udowodnił że zimna wojna to wina tuska.... przypisuje mu się również potop szwedzki i rozbiory Polski.... próbują mu udowodnić winę za grzech pierworodny i wygnanie z raju - ale puki co czekają na zeznania Węża - które ma dostarczyć ksiądz Podgrzybek....
Ja mam podobnego pana od historii. Czasem mam wrażenie, że on sprawdza ilość tekstu, bo za totalne bzdury wstawia 5. Ale jeszcze nie odważyłam się sprawdzić tą teorię, właśnie przez obawę przed takim obrotem sytuacji.