#Hn4Ev
Zaczęło się od typowych dla mojej rodziny pytań, a ja w przypływie emocji palnąłem, że już kogoś mam. Myślałem, że po tym dadzą mi spokój. Przeliczyłem się. Wszyscy odrazu chcieli poznać "wybrankę mojego serca". Moja mama stwierdziła, że mam ją koniecznie zaprosić na kolację i nawet nie wymyślać wymówek. Ojciec dodał pół żartem, pół serio, że jak przyprowadzę jakiegoś chłopaka, to nie chce mieć ze mną nic wspólnego.
No cóż. Prawdopodobnie nie polubią mojego chłopaka.
Wyzwolona kolejne historie tworzy xD
bo na wyzwolona femi nikt już nie reaguje. Co może więcej napisać - parafrazując - z autobusem arabów?
zresztą pokuszę się o dopisanie dalszego ciągu historii utrzymanego w konwencji wyzwolonego bolca. Chłopak wyzwolonego ma potężnego, czarnego pytonga, razem występują na Of i wszyscy im zazdrościmy :D
A potem cała rodzina idzie do kościoła, siada w pierwszej ławce i śpiewa głośniej od księdza, żeby się przypodobać. Tak było.
no i czytasz Pan w moich myślach.
Ściema. Geje nie mają chłopaków w większości, tylko partnerów na miesiąc. Ci goście mają chore przebiegi. Poczytajcie badania. Stałe pary to u nich margines. Te statystyki chorób wenerycznych nie biorą się znikąd. Faceci mają generalnie luźne podejście do emocji w seksie. U hetero to kobiety normalizują męskie zachowania, bo oczekują zobowiązania. Drugi facet tego nie oczekuje, więc szaleją na maksa.
Redpigularze tak mówią?
Heteroseksualne pary też wcale nie są takie super monogamiczne - 50% małżeństw w Polsce kończy się rozwodem. To, że chlopak autora nie musi oznaczać patnera na całe życie nie umniejsza temu, że ta relacja może być w tym momencie dla niego ważna.
To w Afryce to chyba są same geye, bo HIV jest tam częsty :)
Nie jestem wielkim orędownikiem homosiów, w sensie nie przeszkadza mi to dopóki nie wciska się chorej propagandy i nie epatuje tym, jakby to była najważniejsza cecha i za to trzeba ich wielbić. Ale te badania są chyba trochę pod konkretną tezę pisane.
"Ściema. Geje nie mają chłopaków w większości, tylko partnerów na miesiąc."
Autor wyznania nie musi mieć od razu kogoś na całe życie, prawda? Heterycy mają od razu?
W Holandii mają w międzyczasie wieloletnie statystyki dotyczące długości trwania małżeństw.
Pary męskie są najtrwalsze. Następnie mieszane.
Drogie Panie, mam dla was przykrą wiadomość...
Nietrwałe związki kobiet wynikają na pewno z trwałej traumatyzacji przez męskich mizoginów. Dlatego świat potrzebuje rewolucji feministycznej
Kobiety mają te swoje huśtawki emocjonalne, więc jak się dwie nakręcą to nie ma kto deeskalować napięcia, bo nie ma zazwyczaj "chłodniej myślącego" mężczyzny. To by miało sens.
=>Dragomir "Kobiety mają te swoje huśtawki emocjonalne"
A w parach męskich nie mają PMS, i od razu jest spokojniej. :))
Ale jak facet nie jest w gorącej wodzie kąpany to umie sobie z tym poradzić i wie żeby nie iść na noże.
@bolec Dlatego świat potrzebuje rewolucji feministycznej . Spal stanik, to pomoże. Skoro wierzysz we wróżki to to wystarczy.
Pointa była wiadoma po pierwszym zadaniu. Powtarzalne.