#HgiFu

Po ciężkim dniu nicnierobienia postanowiłam wziąć długą, relaksującą kąpiel. Wchodzę spokojnie do łazienki. Zdejmuję okulary, obmywam twarz. Patrzę – na dnie wanny coś okrągłego z wystającymi niteczkami. Myślę: okej, pewnie ktoś mył włosy. Chcę to podnieść, a domniemane włosy zaczęły uciekać. Skoro one uciekły, to ja nie chciałam być gorsza. Szybki piruet i gotowa biegnę.
Zapomniałam tylko o drzwiach. Dosyć twardych.

Teraz siedzę z guzem na czole i nie wiem, czy mam się z siebie śmiać, czy płakać, że ta mordercza kupka włosów gdzieś tu biega.
Maflo Odpowiedz

Fajnie opisane, uśmiałam się😂

Misiaaaa Odpowiedz

Myślałaś, żeby spalić łazienkę? ;-;

stokrotka704 Odpowiedz

,,Skoro one uciekły, to ja nie chciałam być gorsza"

koktajl Odpowiedz

Też mam wade, też już mi różne dziwne rzeczy uciekaly

malapyskata Odpowiedz

Czy tylko ja zawsze opłukuje wannę wodą przed myciem? W tym przypadku też bym to coś zaatakowała strumieniem XD

deadboy27 Odpowiedz

Ona się bardziej boi Ciebie, niż Ty jej, więc spokojnie. :3

Misiaaaa

Mi jeszcze wspominano, że pająki są ode mnie mniejsze... granaty też...

wiwerna Odpowiedz

Na takie wyznania właśnie czekamy! :D

Shell Odpowiedz

Genialnie opisane 😁

bocadillo Odpowiedz

Może to Franio?

Lampucera Odpowiedz

Ale co to było?

TheGreatest

Wnioskuję, że jedno z najbardziej obrzydliwych dla większości osób stworzeń - pająk ;)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie