#HaSBf

Mam wadę wymowy.
I gdyby nie było to coś poważnego, zapewne skończyłoby się na tych trzech słowach. Ale nie jest.

Moja przypadłość nie wygląda jak klasyczne jąkanie i powtarzanie sylab lub głosek. Moja wada polega na tym, że często nie jestem w stanie mówić, wypowiadać wielu słów, zaczynać. Dlaczego to wyznaję? Nawet gdybym chciał to komuś opowiedzieć werbalnie, to przypuszczalnie nie byłbym w stanie. Z powodu tejże "choroby" poczuwam się jak niepełnosprawny, chociaż fizycznie i psychicznie nic mi nie dolega. Myślę zupełnie normalnie, płynnie przetwarzam w głowie słowa. Mimo to odnoszę wrażenie, że ludzie mają mnie za opóźnionego w rozwoju.

Czuję, że ludzie uznają mnie też za gbura, który nie odpowiada na "dzień dobry", nie mówi "dziękuję", nie pozdrawia, gdy ktoś kichnie. Bo nie mogę. Nie potrafię wydusić z siebie słowa, chociaż całym sobą chcę to zrobić. Chcę powiedzieć ekspedientce w sklepie z rana "dzień dobry" jak kulturalny człowiek, ale nic z tego nie wychodzi. W efekcie odchodzę w milczeniu.
Koszmarem dla mnie jest dzwonienie przez telefon, robienie zakupów w sklepie bez samoobsługi (bywa, że muszę wskazać palcem, o co mi chodzi). Ilość wypowiadanych dziennie słów mógłbym oszacować od kilkunastu, do kilkudziesięciu. To chyba niewiele.

Z tego powodu jestem odsunięty od jakiegokolwiek życia towarzyskiego, bo przez moją "chorobę" nie rozmawiam z ludźmi. Ostatnio nie potrafię nawet się przedstawić; wypowiedzieć własnego imienia.

Mam bardzo nieliczną grupkę znajomych, z którymi łączy mnie pasja, ale nic więcej. Słyszałem wiele rad: "znałam gościa, który miał operację na mózgu i mu przeszło", "idź do logopedy, tylko 200 zł za godzinę", "musisz dużo gadać z ludźmi".
Wiem, że powinienem zwrócić się do specjalisty o pomoc, ale moje godziny pracy nie dają mi specjalnie ku temu możliwości, a fakt, że mam w ogóle pracę, uznać można za prawdziwy cud.

Dla mnie zdolność płynnej mowy jest porównywalna z posiadaniem jakiejś niebywałej i wspaniałej mocy, którą jakimś nieszczęśliwym i niewytłumaczalnym trafem utraciłem. A nie miałem trudnej przeszłości, poza jednym niefajnym rokiem w gimnazjum.
shineondiamond Odpowiedz

kurcze ale to bardzo wazne zebys poszedl do logopedy.To jedyne co mozesz zrobic.Im mniej bedziesz mowil i cwiczyl tym bedzie gorzej.Sam przed lustrem potrafisz do siebie mowic czy nie? Chodzi mino to czy to kwestia psychiki osrodka mowy czy samego aparatu mowy(miesni krtani gardla i jamy ustnej)

Venrosa Odpowiedz

Zależy, co jest przyczyną tego stanu rzeczy: uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego czy podłoże jest psychiczne (na tle nerwowym). Nie napisałeś, Autorze, czy tak jest od zawsze, czy problem pojawił się z biegiem czasu?
Najlepiej określiłby to specjalista i powinieneś dać sobie pomóc. Jesteś dorosły, więc odpowiadasz za swoje zdrowie, a praca, jaka by nie była, nie ucieknie, jeśli zrobisz sobie parę godzin przerwy na wizytę lekarską

ciasteczkajaglane

Dlaczego jakiś bzdurny komentarz o hipnotyzowaniu samego siebie ma ponad 100 lików, a ten racjonalny tak mało? Co wy macie ludzie w głowach?

Goldfish Odpowiedz

Mikołów, Nowa Mowa. Wygoogluj sobie. Bardzo bliska mi osoba ma ten sam problem. Byłam z nią w Mikołowie, to bardzo pomaga ;) Logopedzi nie dawali rady, a terapia pomogła

PrincessMononoke Odpowiedz

Nie myślałeś o logopedzie? A co do mówienia dzień dobry, niekoniecznie trzeba odpowiadać, skinienie głowa i miły uśmiech powinny załatwić sprawe. I powodzenia walcz o siebie!

diavlooxd Odpowiedz

Hej :D Jeżeli byś chciał popisać to możesz śmiało na gg 49773171. Może jak zaczniemy pisać, to później będziemy rozmawiać na żywo i uda Ci się pokonać swoją wadę wymowy jak to nazwałeś. Trzymaj się :3

NoH8

Plus dla dobrej duszyczki :)

Maeum

Pomyślałam o tym samym, haha. Dlatego, jeśli to nie problem, podepnę się tutaj - 8927885. Zachęcam!

anakonda257

Dajcie numery telefonów, rozmowa głosowa bardziej się przyda :D

SzeptWiatru Odpowiedz

Zaprzyjaznij się z osobami gluchymi i naucz się migać XD

NoH8 Odpowiedz

Co do samej wady wymowy to nie znam się, poza tym rady już tu parę osób udzieliło. Ale w kwestii relacji z ludźmi typu "dzień dobry" na ulicy, czy w sklepie to wystarczy skinąć głową i się uśmiechnąć :)
Powodzenia Autorze!

surender Odpowiedz

Chęciek, Wodzisław Śląski, polecam gorąco. Byłam i efekty są niesamowite :) gdybyś chciał coś więcej to wejdź na jego stronę, jest tam mnóstwo listów od uczestników! Są tam numery i maile do nich, można napisać/zadzwonić

PaniMgr Odpowiedz

Może neurologopeda pomoże:).

Magictea Odpowiedz

A mi sie wydaje ze problem tez siedzi troche w Twojej glowie. Moze tez wmawiasz sobie ze nie dasz rady sie odezwac bo masz wade wymowy

Zobacz więcej komentarzy (16)
Dodaj anonimowe wyznanie