Zaprosiłem swoją dziewczynę na rodzinny obiad. W trakcie dziadkowi nagle wywróciły się oczy, głowa opadła bezwładnie, podobnie ręce... Mało się nie zesrałem ze strachu, moja dziewczyna miała już łzy w oczach, a dziadek nagle się zerwał i krzyknął: „ŻARTOWAŁEM! A HA, HA!”.
Nie było mi do śmiechu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie Tobie miało być XD
świetny dziadek :D