#HYKjt
Byłam dwa razy w związku, a zdarzało mi się z kimś nowo poznanym spotkać, ale nic z tego nie wyszło. A co do związków, to z początku było fajnie, dopóki nie okazało się, że jeden mnie totalnie olewa, a do tego zdradza. Drugi natomiast był mi wierny, ale nie ukrywał, że jakby chciał, to by mnie zdradził, w końcu rozstał się ze mną, bo się odkochał.
Od tamtej pory spotykałam się z innymi facetami, ale żaden nie został moim partnerem na stałe. Wszyscy okazali się niedojrzałymi dupkami, egoistami i zdrajcami. Poza tym na studiach moja grupa to większość byli mężczyźni i wszyscy byli dla mnie okrutni, bo byłam inna od wszystkich studentów. Wyśmiewana byłam z powodu mojej nieśmiałości, wrażliwego charakteru, a także dlatego, że byłam cnotką i słabą osobą. Od tamtej pory nigdy nie spotkałam faceta dojrzałego, który szanuje kobiety. Wszyscy zachowują się jak niedojrzali egoiści, znęcają się nad słabszymi, względem kobiet to seksiści, a do tego myślą swoim przyrodzeniem. Dlatego NIENAWIDZĘ FACETÓW! Nie mam nadziei żadnej, że znajdę tego jedynego, bo nie potrafię nikomu zaufać, gdyż prędzej czy później zacznie mnie zdradzać z inną lalą. W mojej rodzinie zdrada małżeńska była u moich rodziców, u pozostałych członków rodziny nie było zdrad, ale było znęcanie się fizyczne i psychiczne. Szczególnie faceci byli egoistami i seksistami.
NAPRAWDĘ NIENAWIDZĘ FACETÓW!
Jak chcesz mieć udany związek jak nienawidzisz facetów? To tak jakbyś nienawidziła psów a chciałabyś mieć psa: nie da się w takiej sytuacji być szczęśliwym posiadaczem psa.
Nudzi mnie już pisanie tego, ale bycie z toksykiem przypadkiem raz może się zdarzyć każdemu. Jeśli natomiast to jest normą to znaczy, że jest z tobą coś nie tak, że takich przyciągasz i wybierasz. Oczywiście są ludzie, którzy dobrze się maskują z bycie sk*rwielami, ale u zdecydowanej większości widać sygnały.
Chyba tylko facet może coś takiego założyć. Jak facet przez rok jest ideałem, a później znajdzie towarzystwo koleżków, którzy go namówią na ćpanie i wróci taki obszczymur i mu się bzykać chcę, a jak nie to agresja. Bez ćpania taki nie jest, ale kolegom nie odmówi, bo wyjdzie na "pizde". Jesteście słabi i beznadziejni i to jest po prostu FAKT.
Dlaczego jakikolwiek sensowny (dojrzaly, "szanujacy kobiety") facet mialby sie zwiazac z kims taką jado-plujką jak ty? Zwlaszcza ze jak sama przyznalas nienawidzisz facetow jako grupy niezaleznie czy sobie na to zasluzyli i co soba reprezentuja, czyli potencjalnego partnera tez...
Ps. "szanujacy kobiety" dalem w nawiasie, poniewaz jest to okreslenie modne obecnie, z racji swojej elastycznosci, ktorym mozna okreslic niemozliwe do spelnienia wymagania (np. nie otworzy drzwi = leniwa egoistyczna sw*nia, otworzy drzwi = patriarchalny ciemiezyciel...)
Tak się zastanawiam i mam podejrzenie. Może nienawidzisz facetów?
Haha, mistrz :)
"Jednak do szczęścia brakuje mi miłości, ale czuję, że to jest niemożliwe. Dlaczego?
Otóż NIENAWIDZĘ FACETÓW!"
No to pokochaj kobietę.
nie namawiaj bo za kilka dni będzie NIENAWIDZĘ KOBIET
Wtedy zostanie feminazistką, oni nienawidzą obu płci.
Nie dziwię się, że generalizujesz, takie masz doświadczenia. Jednak znam dojrzałych, moralnych mężczyzn, którzy chcieliby cnotkę, wrażliwą i nieśmiałą kobietę. Do tego zaradnych, wesołych i przystojnych. Niestety takich mężczyzn jest mało, na studiach prawie wcale. Wydaje mi się też, że im młodsze pokolenie tym mniejszy odsetek porządnych facetów. Dlaczego tak jest to już inny gruby temat. Jestem już trochę po czasach studiowania i doświadczenie wielu osób które znam podpowiadają dwie ręczy, trzeba być wybrednym co do partnera, zamiast stosować powiedzenie lepszy rydz niż nic, pamiętać, że lepsze nic niż muchomor. Po drugie, ponieważ odpowiednich mężczyzn jest mało lepiej nie rezygnować kiedy jesteś w najlepszym wieku dla kobiety aby kogoś takiego znaleźć. Później może się okazać, że najlepsze sztuki zajęte.
@Hvafaen ale nisko cenisz kobiety: zęby i włosy. Zupełnie jak ocena klaczy. Jak to ma świadczyć o klasie to ja dziękuję. to świadczy o pieniądzach głównie.
Dziś @Hva pisze sensownie, masz plusa na zachętę :) ogólnie trudno się nie zgodzić. Wiadomo, nikt nie powie że liczy się dla niego wygląd żeby nie być zjechanym przez resztę, która pewnie też boi się wychylić. Nawet turpiści zwracają uwagę na wygląd, choć ich kręcą raczej"niestandardowe" cechy.
Sylwetka i dobra higiena - świadczą o sile charakteru i samoświadomości, pewności siebie i energii, a takie cechy zjednują ludzi. Nic tak nie odstrasza jak wieczne narzekanie i ból dvpy o byle co, pretensje do całego świata. Chyba że ktoś chce upolować chorą antylopę na jeden posiłek, ale tu nie o tym :)
@Dragomir
"Nikt nie powie że liczy się dla niego wygląd żeby nie być zjechanym przez resztę, która pewnie też boi się wychylić."
Ale tak właściwie to co jest złego w chceniu, aby nasz partner pociągał nas fizycznie? Serio pytam, bo nie rozumiem czemu to, że kogoś pociągają konkretne cechy jest uważane za płytkie? Sporo razy zostałam zchejtowana za to, że dałam kosza kolesiowi, który nie podobał mi się fizycznie, ale się tym nie przejmuje i nie mam za bardzo wpływu na to, że pociąga mnie konkretny typ faceta, w sumie to dosyć mocno odbiegający od kanonu. Nie hejtuje twojej wypowiedzi jak coś, tylko serio mnie to zastanawia xD
W moim środowisku nie ma takich porządnych facetów albo są zajęci dlatego już dawno straciłam nadzieję, że poznanie tego jedynego :(
noman, a masz możliwość wyjść poza to środowisko? Może jeszcze nie wszystko stracone?
Naprawdę ci współczuję, wydajesz się świetną dziewczyną i życzę ci, żebyś trafiła na kogoś, kto cię doceni. Jest wielu dojrzałych mężczyzn, którzy są wierni i nie myślą tylko o jednym. Oni też zapewne szukają kogoś takiego, jak ty i niekoniecznie im się to udaje.
To ja jestem. Masz rację, ale niechęć do facetów mam też przez traumy z dzieciństwa.
Na mój gust powinnaś iść na jakąś terapię. Masz jakieś traumy wyniesione z domu, potem doprawione swoimi doświadczeniami i powstało takie kombo.
Myślisz, że nie próbowałam. Niestety w tej kwestii nie czuję pomocy, bo wielu facetów mnie skrzywdziło fizycznie i psychicznie a szczególnie mój ojciec :(
przytuliłbym Ciebie:)
serio.
teraz jesteśmy wszyscy egoistami, taki czas egocentryzmu, gdzie liczę się tylko ja i moja przyjemność. Osobiście nie mógłbym zdradzić, w sensie pewnie bym chciał bo mnie kusi jak się jest w związku, ale miłość to nie uczucie, to wybór, gdzie wybiera się wierność.
autorko, życzę Ci dobrego faceta o pełnym/ gorącym sercu:D
ja teraz mam w planach pompejankę za takie serce, zebym wiedział co chce moja ukochana, zanim jeszcze tego zapragnie;] PS generalnie sam od wielu miesięcy lecę i zmieniło się moje serce, z egoisty na kogoś kto chce kochać, może warto drogie niewiasty/panowie zainwestować czas w to?:D
GG 9063594. Daj znać jak odczytasz panie menżu.
@Dragomin napisz proszę na [ cd ffsp am (małpa) gmail . com ], bo nie mam gg
To trudne pytanie dla mnie :(
Wyśmiewali na studiach? To nie podstawówka, na studiach jeśli już się z kogoś śmieje, to musi to być osoba bardzo ekscentryczna.
Jeśli jedyni na jakich trafiasz to dupki, zdrajcy, egoiści, itd, to przyjrzyj się swoim kryteriom, może tym fajnym nie dajesz szansy i szukasz właśnie dupków. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że otaczają cię same dupki...
Może i tak, ale wielokrotnie zostałam skrzywdzona i nie potrafię się otworzyć.