#HXnIC

Zdradzę wam pewien sposób wariata.

Kiedy już nie mam siły się ukrywać przed całym światem, kolejna terapia zawodzi i po prostu nie mam już siły psychicznie i fizycznie jakoś się trzymać, chodzę na cmentarz nad moje upatrzone groby obcych mi osób i płaczę. Przynajmniej ludzie myślą, że opłakuję zmarłego i nikt mnie nie zaczepia. To jedyne miejsce, gdzie mogę sobie ulżyć.

Przepraszam wszystkich, nad grobami których wyję. Szczególnie śp. Emilię i śp.Tadeusza, których najczęściej odwiedzam.
ZepsutyRomeo Odpowiedz

Ej no, nie przepraszaj.
Jeśli jest życie po śmierci to chyba byłoby im miło, że ktoś płacze nad ich grobami.
A jeśli nie... to wiesz. Raczej ich to nie obchodzi. :P

nata

Ja tam wolałabym, żeby po mojej śmierci bliscy szybko się pozbierali ;)

CiekawskiAndrzejek

Właśnie jest bardziej teoria że duchom jest zle jak ktoś płacze :/

KnightJack Odpowiedz

Fajny sposób 👍

Tardiss Odpowiedz

Kurcze, dziekuje za podsuniecie pomyslu.
Tylko jak tu w pracy wytrzymac

Misiaaaa Odpowiedz

Ja wtydzę się płakać w miejscach publicznych :/

Lewkonja

Może z tego powodu autorka chodzi na cmentarz, by się wypłakać?

bobylon89 Odpowiedz

Jakkolwiek to zabrzmi, trochę zazdroszczę Ci, że potrafisz płakać. Ja nie płakałem od 10 lat, choć pewnie nie raz miałbym powód. A płacz podobno oczyszcza ludzi, a ja nawet nie pamiętam jakie to uczucie.

Wierszykant Odpowiedz

Ja nie potrafie płakać, a bym chciał

Regina Odpowiedz

Lubię deszcz bo z nim mogę płakać.

krolprzypalow Odpowiedz

Ale zaraz, o co tu chodzi? Rozumiem że idziesz tam tylko płakać. Nie możesz tego zrobić gdziekolwiek indziej, nie masz własnego domu albo, jeśli mieszkasz z rodzicami, pokoju? Ja rozumiem że rodzice mogą wejść, ale czy nie znają słowa prywatność? Po co się tak ukrywać i kombinować, to tylko płacz.

katalizator

ale wiesz, że nie każdy lubi być wypytywany o powód złego samopoczucia?

Dodaj anonimowe wyznanie