Pojechałem do domu mojej dziewczyny, żeby poznać się z jej rodzicami. Przypadkowo przejechałem o dom za daleko, ale zauważyłem, że wszyscy stoją na ganku i czekają, by mnie poznać. Wrzuciłem więc wsteczny i... zrobiłem na nich niezapomniane pierwsze wrażenie, przejeżdżając ich psa.
Dodaj anonimowe wyznanie
No cóż, pies nie powinien biegać luzem po ulicy.
Potępiający komentarz.
Trza było ratować sytuację i bohatersko wybiec z auta, aby rozpocząć resuscytację :-)
No to na pewno Cię polubili...
Smutne ;-;
Ale to już kiedyś było.
Biedny Pimpek
Jestem zły. Smiechłem😁