Moja 5-letnia siostrzenica dostała na urodziny świetne gadżety: poduszkę z brokatem, puchaty różowy notes, plecak w jednorożce, pidżamę w świecące flamingi, skarpetki z kolorowymi jednorożcami.
Popatrzyłam na to i uświadomiłam sobie, że wyglądają dokładnie jak prezenty, które dostałam na swoje ostatnie urodziny i z których cieszyłam się jak nienormalna.
Mam 35 lat.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja mam 50 lat i koszulę nocną w króla lwa, piżamę świąteczną z myszką miki.
Po 30-tce nie można ubierać wzorzystych ubrań?
No i dobrze, masz do tego prawo. Skończyły się czasy, kiedy kobieta musiała być stateczna i w ten sposób wychowywać dzieci