#H3MpA
Z okazji zawodów rodzice zamówili fotografa oraz zjechały się wszystkie okoliczne ciotki i babki, żeby nagrywać i oglądać mój sportowy wyczyn. Nawet kilka koleżanek z klasy przyjechało mi kibicować.
Podczas startu dostałam pierwszy okres. Nieświadoma tego z gracją pokonywałam kolejne przeszkody, ukazując wielką czerwoną plamę na tyłku. Wszystko jest na zdjęciach, filmach i w pamięci zebranych :(
Może się to wydawać śmieszne, ale jako dziecko miałam traumę.
Ciocia zawsze przyjedzie w nieoczekiwanym momencie ;)
Co trzeba mieć w głowie, by nazywać okres ciocią?
Potocznie mówiło się na to "ciota", to chyba zdrobnienie.
Następnym razem polecam białe bryczesy z czarnym lejem. Dużo bezpieczniejsze 😉
I nie widać brudu od siodła
Pozdrawiam jeźdźców na anonimowych 😏
podziwiam, ja jak jeździłam na zawody jeździeckie, to wolałam, żeby nikt z rodziny o tym nie wiedział, bo za bardzo bym się stresowała. :P
Na moich pierwszych zawodach była tylko moja przyjaciółka z bliskich mi osób, bo tez akurat startowała, miałam wtedy ledwo skończone 13 lat, trochę smutno było, bo inne osoby były z rodzicami, ale cóż trudno (nie pamietam już czemu nie mogli) ale finalnie to były moje pierwsze i ostatnie zawody tak poważne :(
U mnie zawsze też nawyżej 2 osoby, najczęściej nikogo :(
Najsłynniejszy okres świata :D
Pierwszy okres sam w sobie jest trudnym doświadczeniem dla każdej z nas, nie przejmuj się. Zwłaszcza, że większość dziewczynek zaczyna miesiączkować właśnie w wieku 11/12 lat. Wciąż jesteśmy dziećmi, a nagle spada na nas taki "kataklizm" dorosłości. Ja pierwszy okres dostałam w wieku 11 lat podczas wakacji, bawiąc się ze znajomymi na podwórku i żeby było śmiesznie moja koleżanka-równolatka wpadła w panikę, że umieram; a "doświadczony w boju" (posiadający starszą siostrę) 9-letni kolega uświadomił mi, że mam iść do domu i poprosić mamę o podpaskę i że to normalne :D
Jak wszystkie, to wszystkie ciotki ;)
Biedna..
Kojarzy ktoś może coś takiego jak hobby horse? Polega to na tym ze dzieciaki (nastolatki😨) biegają z kijami z głową konia po ulicy i skaczą z tymi kijami przez płotki. Istnieje taki sport, są z tego zawody. Jak dla mnie chore 🤷♀️ Ale co kto lubi
"gdy nie stać Cię na szkółkę jeździecką, a bardzo chcesz być dżokejem" ;) :D