#Gtgna

Dzisiaj w pracy zawitało trzech panów na spotkanie z szefem. Niestety jedna z naszych recepcjonistek zachorowała, więc musiałam zostać na recepcji przez 15 minut, żeby druga dziewczyna poszła po kawę, do toalety itd. Zawitało trzech panów, jeden z nich bardzo niemiły. Wiedziałam o spotkaniu, bo ja je zorganizowałam i miałam w nim uczestniczyć. Pracuję jako asystentka prezesa.
Zaprosiłam ich do pokoju, zaproponowałam kawę, wodę, herbatę. Niestety nie przedstawiałam się i nie wiedzieli, że ja też będę uczestniczyć w spotkaniu, a że podałam napoje, to mogli myśleć inaczej. Poinformowałam szefa, że jego spotkanie się zaczyna, ale niestety był przy telefonie i kazał mi ich zająć. Gadka szmatka, kiedy szef wszedł do pokoju, jeden z nich powiedział, że... w końcu ktoś inteligentniejszy przyszedł. Nie wiem o co chodziło, bo nie rozmawialiśmy o niczym bardzo ważnym, więc nie miałam okazji pochwalić się wiedzą (studiuję prawo ekonomiczne, dodam, że większość mojego życia mieszkam za granicą).
Szef trochę się zmieszał, mnie się bardzo głupio zrobiło, zanim szef usiadł, powiedział, że to ja będę prowadzić dzisiejsze spotkanie, bo to moja zasługa, że mają szansę się z nami spotkać, dodał też, że jeśli mają jakiekolwiek pytania, to jestem "geniuszem" i będę w stanie na nie odpowiedzieć.
Mina panów - bezcenna.
Mam 23 lata, ważę około 48 kg (więc jestem bardzo małej budowy), lubię o siebie zadbać, makijaż itp. Wydaje mi się, że źle mnie ocenili po wyglądzie.


Spotkanie poszło w porządku, ale szef nie chce się z nimi kontaktować nigdy więcej. Powiedział, że nie będzie robił z nimi interesów, jak mają jego pracowników tak traktować. Ja nic na ten temat nie powiedziałam, nawet pomyślałam, że szef trochę przesadził ze swoją reakcją. No ale cóż. Nie ocenia się książki po okładce.
JakakolwiekLitera Odpowiedz

Masz super szefa <3

osmo

No, niech się za niego weźmie może ;D

MarlaDurden

@osmo
Czy na tej stronie każda historia musi się kończyć związkiem?? To, że szef postąpił tak jak normalny człowiek powinien nie oznacza, że nadaje się do związku :)

Ryoka

Tylko pozazdroscic takiego szefa. ;)

Wermusz

@MarlaDurden tutaj większość Anonimowych chyba jest singlami. Tez wyczekuje miłości o szczęśliwych zakończeniach 😂

Wermusz

*historii, nie miłości :)

Doctor Odpowiedz

Mając takiego szefa jak ty masz to tylko i wyłącznie pozazdrościć :)

Kontuzjamuzgu Odpowiedz

W dzisiejszych czasach taki szef to prawdziwy skarb :)

PannaM Odpowiedz

super szef :)
marzenie kazdego pracujacego czlowieka :)

dziewczynawilka Odpowiedz

Ale co z tego,że mieszkasz poza granicami? :D

PaniSherlock

To że pewnie dzięki temu zna dobrze język i możliwe że się tam uczyła a poziom nauki za granicą (oczywiście zależy też gdzie) jest wyższy niż w Polsce

KotkiStokrotki

Pani Sherlock, niestety porównujac do poziomu w Polsce a w Anglii, ewentualnie Niemiec (zależy jaka szkoła, moja koleżanka ma bardzo niski poziom) my wypadamy najlepiej.

MarlaDurden

@HycOPodloge nie da się poznać idealnie języka w rok.. Ok rozumiem, można się go nauczyć, ale tylko w jakimś stopniu. Twój wujek zapewne wiele jeszcze nie umie..

anonimek94

@KotkiStokrotki uczyłam się w Polsce oraz uczyłam (dalej uczę) w Anglii. Naprawdę gadanie 'bo w Polsce jest wyższy poziom' mnie już nawet nie bawi a irytuje. Zwyczajnie nikt się nie uczy rzeczy niepotrzebnych 6 lat pod rząd. Nie ma miliona zadań domowych z rzeczy które nauczycielka powinna przerobić na lekcji. Uczy się inaczej, ale czy poziom jest niższy? Czy wiedza na koniec jest mniejsza? Szczerze wątpię.

Idąc do collegu uczysz się tylko tego co potrzebujesz, masz 3-4 przedmioty zamiast 10. Czy to gorzej, że te przedmioty które potrzebujeszumiesz na wyższym poziomie? Moja koleżnka porównywała to co miała ona a co jej znajomy w Polsce na rozszerzonej maturze z matematyki - jak się go pytała jak rozwiązać jakieś zadanie które miała do zrobienia w domu to stwierdził, że on to będzie przerabiał dopiero na studiach, w liceum tego nie ma. A dlaczego pytała? Bo właśnie się przechwalał, że on jej może pomóc bo przecież w tej Anglii niczego się nie uczy.

kla5671

więc uważasz że wiedza z zakresu: historii, geografii itd. nie jest potrzebna? Wystarczy wiedza z 3 głównych przedmiotów? Nie zgodzę się z Tobą, uważam że im szerszy zakres wiedzy człowieka tym lepiej, czytelniej jest w stanie obserwować otaczający nas świat i wyciągać wnioski. Takie ograniczanie się prowadzi do zamiany w wysoce wydajnego robota, który świetnie sobie poradzi ze swoją działką, ale nic więcej. Na pewno niektórym jest to mocno na rękę. Ale niestety obecnie edukacja zmierza właśnie w tym kierunku o którym piszesz, dzieciaki już w liceum uważają, że muszą znać tylko te przedmioty które będą miały na maturze, katastrofa...

anonimek94

@kla5671 ktoś tu nie czyta ze zrozumieniem :) Nigdzie nie napisałam, że wiedza z 3 przedmiotów wystarczy. Oczywiście, że historię trzeba znać, a podstaw biologii i chemii także się nauczyć. Ale to w podstawówce/gimnazjum. W Polsce uczy się tego samego przez kilkanaście lat nauki. Po co to? Zamiast uczyć się więcej to po wakacjachzawsze zaczyna się od tego samego. A kilka lat po skończeniu szkoły i tak zapomnisz.

Więc podsumowując- podstawy oczywiście są ważne, ale później już ucz się tego co będzie Ci potrzebne w zawodzie. Pole trójkąta obliczyć już umiesz, o Pitagorasie też słyszałeś, nawet sinusy i cosinusy wiesz jak obliczyć. A całki ci po co do tego wszystkiego skoro chcesz być opiekunką w przedszkolu?

kla5671

ale jeżeli ktoś chce iść takim torem, to są technika, zawodówki.... LO jak sama nazwa sugeruje jest szkołą ogólnokształcącą i ma poszerzyć wiedzę wyniesioną z gimnazjum/podstawówki.

anonimek94

Ale w technikum i zawodówce dalej się uczysz wszystkich przedmiotów. A w liceum skoro i tak robisz jakieś rozszerzone na maturze, to nie lepiej na tym się skoncentrować? Jasne, są licea ogólnokstałcące, ale ja się pytam czy to dobrze, że są tak zorganizowane, to czy można to wybrać jest w ogóle zbędnym pytaniem. Dalej uczysz się wiedzy niepotrzebnej.

I teraz - jasne, że w Anglii na poziomie podstawówki mógłby poziom być większy - ale jeśli patrzę na całokształt, naprawdę w Polsce wygląda to źle - po prostu w drugą stronę. Gdzieś wyczytałam, jakiś czas temu że w podstawówce dzieci mają jakieś 3h zadań domowych do odrobienia CODZIENNIE! Kiedy te dzieci mają się bawić? A najśmiesszniejsze jest to, że najwięcej burzy robi się że rok dzieciństwa się odbiera dzieciom które idą do szkoły w wieku lat 6. Zamiast się zastanowić jak zrobić, żeby te dzieci nie traciły całego dnia na szkołę, odkąd ją zaczną. Normalnie paranoja.

alexx Odpowiedz

Wspanialy szef. Szanuje swoich ludzi. Bardzo dobrze zrobil.

szalona13 Odpowiedz

Fajny szef

Yris Odpowiedz

Masz fajnego szefa

JakeLong Odpowiedz

Super szef ;)

Cichociemna Odpowiedz

"studiuję prawo ekonomiczne" dla studenta prawa każda okazja jest dobra, żeby się pochwalić 😉

MarlaDurden

A dla anonimowych każda okazja jest dobra by rzucić tym nieśmiesznym już żartem ;)

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie