#Go8Ls
Tak. Zwracam na siebie uwagę. Zwłaszcza moje 143 cm wzrostu. Wygląd kobiety, ale wzrost 10-latki.
Brak tolerancji wśród ludzi można zauważyć przy wielu okazjach.
Kiedyś przy kasie mała dziewczynka zapytała swojej mamy, wskazując na mnie palcem: "Mamusiu... a ta pani jest chora, że jest taka mała?". Matka zakłopotana zaczęła mnie przepraszać. Cóż, tylko się uśmiechnęłam. Żeby każdy był taki szczery jak małe dzieciaki ;-)
Innym razem chłopak, z którym ledwo wymieniłam kilka zdań, ponieważ totalnie mnie nie interesował, powiedział swojemu koledze, że nigdy by się ze mną nie umówił, ponieważ nie chciałby mieć dziewczyny o wzroście siedzącego psa.
Niestety nie mam wpływu na tak niski wzrost. Nie mam wpływu na genetykę, ale mam wpływ na swoje zachowanie i wiem, że nigdy nie będę ludzi osądzać po wyglądzie. Bo sama tak często jestem oceniana. Przykre.
To ja ponarzekam ze mam 183 i nie tylko jestem wyższa od kobiet, ale tez od połowy mężczyzn ;)
Wzrost jest jedna z nielicznych rzeczy naszego wyglądu, wiec zostaje tylko go zaakceptować ;)
Znam to, 182 :/
Mam podbnie xd dlatego twierdzę że facet mierzący 180 cm jest średniego wzrostu, wysoki zaczyna się od 190 xD
Ja mam 177 i też widzę, że jest bardzo dużo niskich facetów (zwłaszcza tutaj, w Polsce).
Ja mam 188 i niespełnione marzenie o szpilkach.
@matriarchat Ja mam 177 i też widzę, że jest bardzo dużo niskich facetów (zwłaszcza tutaj, w Polsce).
Dobre, ciekawe gdzie widzisz tych wyższych
może wśród tureckich krasnali albo nordyckich pieczarek w Deutschland?
tak, wysoki przystojny Niemiec ma 172 w oficerkach na obcasie z psem u boku i karabinem na plecach, jak założy swoją czapeczkę z trupią czaszką to ma wtedy 175
@taaaak
Ja mam 188 i niespełnione marzenie o szpilkach.
A co się przejmujesz? Jak naprawdę lubisz szpilorki to sobie nie żałuj, niech inni zadzierają głowę i tak już wyglądasz jak koszykara to co tam kilka cm w lewo czy w prawo? Kto nie rozumie to niech nie patrzy - ważne jak się czujesz i żeby było Ci z tym dobrze
Co prawda podobno są niezdrowe te obcasy, ale jak lubisz to sobie od czasu do czasu zrób przyjemność i pooglądaj świat z lotu ptaka ;)
@molek Już i tak zadzierają, mam niskie koleżanki i rozmawianie blisko siebie, albo zwykły uścisk powodują u mnie mały dyskomfort. Jestem raczej nieśmiałą osobą, a nie zaliczę ile razy zaczepiła mnie jakaś osoba komentując mój wzrost (o rodzinnych spotkaniach nie wspominając). W dodatku na imprezach typu studniówka, dodatkowe kilka centymetrów powiększyło by sporo różnicę między mną, a chłopakami z klasy. Swoją drogą to słynne na tinderze ,, Nie pisz jeżeli nie masz 180" mnie bawi i smuci jednocześnie. Ale zostałam zainspirowana do zwykłego wyjścia na miasto na wiekszym obcasie. Kupić jakis i pójść nawet na zwykłe zakupy. Starać się nie przejmować i iść z podniesioną głową (bo po co patrzeć na czubki czyiś prawda?) Nadal nie rozumiem co to za atrakcja, jak ktoś ma więcej bądź mniej centymetrów, ale tego akurat nie zmienię. A co do koszykówki, to grałam przez trzy lata, teraz mam co odpowiadać na to że POWINNAM grać w siatkówkę, albo koszykówkę, raczej nie żałuję tego okresu, ale praktycznie cały czas chodziłam w sportowych butach i mi tak zostało. Ten obcas to coś co zawsze było tak daleko i nie dla mnie. W kontaktach międzyludzkich na pewno mi nie pomaga, ale właśnie zamawiam sobie na razie nie za duże, ale takie symbolicznie dla mnie ważne buty. Dziękuję! PS Pogoda na górze jest całkiem niezła :)
Znajoma nie ma nawet 180 (więc nie jest niesamowicie wysoka, tylko wyższa niż większość kobiet), a facetom zdarza się komentować, że "fajna, ale za wysoka na randkę". Ale nie siedzi i nie płacze, bo zawsze znajdzie się coś, co się komuś w tobie nie spodoba.
Nie mam pojęcia o czym mówisz mam tylko 4 cm wzrostu więcej i jakoś ludzie się zachowują normalnie. Ale nawet gdyby po co się tak spinać o wszystko. Ludzie wyluzujcie trochę. Zacznijcie się uśmiechać mieć w tylnej części co inni o was mówią i żyjcie swoim życiem.
No autorka skoro nie może wzrostu zmienić, to musi go zaakceptować. Jednak to, że Ty się nie spotykasz z takimi reakcjami, nie znaczy, że autorka się z nimi nie spotka.
@titanic
Tak, ale może też oznaczać, że po prostu jest przewrażliwiona na punkcie swojego wzrostu.
Cóż, w stosunku do Ciebie ludzie się zachowują normalnie, ale w stosunku do autorki chyba też, skoro nie potrafi podać lepszych przykładów niż pytające dziecko i chłopak, który powiedział koledze, że jej by nie chciał...
Co z tego że ludzie się oglądają za czymś lub kims co jest dla nich dziwne? Wszystko niecodzienne budzi zainteresowanie
Xanx, a masz jakąś cechę, która wyróżnia Cię z tłumu? Ludzie oglądają się za Tobą? To nie jest przyjemne. Nikt nie chce być traktowany jak obiekt cyrkowy do podziwiania, ma prawo na ulicy być "przezroczystym".
Jestem gruby i łysy (nie jakoś bardzo wyróżniające cechy) , nie wiem czy ludzie się oglądają za mną bo mnie to nie obchodzi.
Autorko, wielokrotnie slyszalam, że mam za maly biust, by jakikolwiek facet chcial sie ze mna umowic.
Znajoma o olbrzymim biuście (i szczuplutkiej figurze) narzekala, że nawet kobiety patrza sie jej w dekolt i nigdy nie znajdzie porzadnego faceta, bo ogladaja sie za nia tylko zboczeńcy.
Szwagierka ma 207 wzrostu. Jest za wysoka dla wiekszosci facetow, do tego dosc ciezko jej sie zgubic w tłumie, meble w domu ma tylko na wymiar, wiekszosc lozek jest za krotkich.
Kuzynka ma zbyt meskie hobby i kazdego „znafce” zagnie w pol minuty. Niestety nie jest typowa blachara, raczej szarą myszą, wiec mezczyzn w jej zyciu brak.
Przyjaciółka jest wyjatkowo chuda (i o maluch piersiach). Spora czesc obcych ludzi z „troska” oskarza ja o anoreksję. Kiedys ktos sie zapytal, czy gdyby byla striptizerka to dostalby rabat ze wzgledu na jej rozmiary.
Poza kuzynka, kazda z nas jest w szczesliwym zwiazku :)
Autorko, nie jestes zupa pomidorowa by sie kazdemu podobać. Olej idotow, bo jak slusznie zauwazylas na wzrost nie masz zadnego wplywi
Brakiem tolerancji możesz nazwać ten tekst o wzroście siedzącego psa, ale na pewno nie zapytanie małej dziewczynki (mama grzecznie przeprosiła!) czy oglądanie się ludzi!!!
A mi się podobają niskie dziewczyny, tylko na żywo żadnej wolnej jeszcze nie udało mi się spotkać. Więc głowa do góry, małe jest piękne.
Według aktualnego prawa powinnaś jeździć w foteliku. 😅
Znam trzy dziewczyny i jednego chlopaka w okolicach 140cm wzrostu. Nigdy nie mieli z tego powodu problemów, uszczypliwości czy dziwnych komentarzy, nawet ten chłopak. Nikt na nich uwagi nie zwraca na ulicy, nikt się nie ogląda. Nie wiem gdzie ty żyjesz, że aż taki tam wysyp buraków.
Po pierwsze gdybyś była wyższa to i tak by Cię oceniali. Ludzie zawsze znajdą powód.
Po drugie sytuacje, które tu opisałaś to nie jest brak tolerancji. Zwykła dziecięca ciekawość i niezbyt miły komentarz. Shake it off i nie szukaj problemów tam, gdzie ich nie ma.