#Ggvk0

Jestem samotny w związku. Małżeńskim. Na zewnątrz dobrana para, wewnątrz pustka. 
Mam znajomych, ale z nimi nie pogadam, a takiego przyjaciela z prawdziwego zdarzenia nie mam. Chętnie bym poznał kogoś, z kim można otwarcie porozmawiać o wszystkim, ale mimo prób na wielu forach i portalach, nikogo takiego nie znalazłem. Nie chcę się żalić czy wypłakiwać w mankiet, tylko oderwać nieco od szarej codzienności. 
Tak czytam te wyznania i komentarze i pomyślałem, że może tutaj kogoś znajdę?
HansVanDanz Odpowiedz

Chyba większym problemem jest "puste małżeństwo".

Kama2421 Odpowiedz

Dawaj, chetnie z Tobą pogadam.

Rumek12 Odpowiedz

Czyli szukasz kandydatki do zdrady?

Nocturno

Przecież nie napisał, że szuka "koleżanki". Jak chce pogadać to pewnie lepiej z kumplem

Rumek12

@Nocturno No tak, ale napisał "oderwać nieco od szarej codzienności". To dość konkretne rozwiązanie problemu, które łatwiej jest spełnić z kobietą. Moim zdaniem koleś nie chce się sam przed sobą przyznać, że chce po prostu zdrady. Zarzuca sieci gdzie popadnie i liczy na kobietę.

Nocturno

Istnieje duża szansa, że jest tak jak piszesz. Jednak wole się łudzić, że może jest inaczej w tym przypadku :D
Jak by nie było dziwi mnie upór w trwaniu w tego typu związkach. Masochizm? Lenistwo? Starch? Nie czaję tego

chybajednaknie

Głodnemu chleb na myśli.

dajciespokojserio

Sądzisz wg siebie, czy wszystko kojarzy ci się jednoznacznie? Oderwać się można na tysiące sposobów, niekoniecznie w czyimś łóżku.

Dodaj anonimowe wyznanie