#G9pmd
Czasami kładę się na skraju łóżka z głową w dół i rozluźniam mięśnie. Zamieram w takiej pozycji bez ruchu i staram się o niczym nie myśleć.
Czasami, na granicy rzeczywistości i snu udaje mi się osiągnąć upragnione uczucie spadania, jakby z wysoka w bezkresną przepaść. Po chwili nagle zrywam się, serce bije jak oszalałe, przypływ adrenaliny. Przed chwilą jeszcze "spadałem" teraz w ułamku sekundy wylądowałem.
A co tam u was, Anonimowi?
Dzięki że pytasz, piję sobie kawkę.
Dzieki za pomysl. Zaraz sobie zrobie :D
O! Ja poproszę sernika.
Robicie smaka. Też idę po kawkę
Komu serniczka? Bez rodzynek!
Jak bez rodzynków to biere!
Sernik wegański, czy normalny?
I właśnie przez takich ludzi jak wy tak bardzo uwielbiam anonimowe :D
@polskautorka A te faworki to bez glutenu?
Sernik wegański, bez glutenu, cukru, mąki, jajek i sera. No i ma mało kalorii!
A ta kawa to z mlekiem krowie czy sojowym?
Mi kiedyś, na ogół zaraz po zaśnięciu, czasem zdarzało się mieć takie uczucie spadania. Z jednej strony było to trochę denerwujące, a nawet przerażające, z drugiej jednak fascynujące uczucie :D
Ja tam zjadam parówkę, jeżeli chodzi o to, co u mnie.
Wypróbowałam. Efekt? Wymioty. Chyba mam za słabą głowę
Ja czytam anonimowe a wy co porabiacie? :D
Jest 23, a ja mam ochotę na budyń
23 a ja mam ochotę na popcorn, ale kot na nogach dba o linię :D
Siedzę właśnie na kiblu i czytam anonimowe.
Powodzenia ;D
Oby wyszło całe ;)
Najgorsze jest to, że mogę iść na jedynkę i jak mam telefon też potrafię tam siedzieć sporo. :/ Kiedyś było łatwiej, czytało się etykiety domestosów i innych..
Oglądam jak chłopak gra w coś.
Dobra, już nie chłopak, tylko były.
Współczuję (chyba, że był dupkiem i cieszysz się, że już nie jesteście razem) :'(
Nie, świetny z niego człowiek.
Za duzo gral? XD
Nie przeszkadzało mi, że grał.
ja tez mam swoj rytuał polega na tym ze poświęcam koze szatanowi czyli podcinam jej gardlo i pije jej krew a następnie gwałcę jej martwe ciało i swoja sperma rysuje pentagram na ścianie a jak tam u was kochani
Ja siedzę w kolejce do lekarza.