Kiedy byłam mała, podpaliłam celowo krzak, od którego ogniem zajęło się drzewo. Mój dziadek do dzisiaj obwinia siebie, bo myśli, że to on przypadkiem to spowodował i ma sobie za złe, że dopuścił do tego, kiedy w pobliżu było dziecko.
Dopiero po 11 latach od tego zdarzenia poczułam się źle z tego powodu.
Dodaj anonimowe wyznanie
A piszesz to tu zamiast powiedzieć to dziadkowi póki jeszcze żyje i masz okazję?
Ta odwaga cywilna, umiejętność przyznania się do błędu. Zazdroszczę przyszłemu mężowi.
Ja swój krzak golę, ale i tak nieraz płonie jak jakiś chad pociera go swoim drewnem
Pod złym wyznaniem piszesz, od razu czuć fejur
Trala
To troll, który uprzykrza nam tu życie. Najlepiej nie reaguj.
Chodzi o to że są dwie wyzwolone, jedna oryginalna, choć jebnięta, a druga zamiast małej litery L ma duże I i też zaśmieca