Ja rozmawiam z Dziadkiem Swinką, który mieszka na brzegu wanny w swojej łódce, na temat moichproblemów zyciowych. Potrafi doskonale słuchać.Wiele pomysłów na rozwiązanie trudnych spraw, które wspólnie wymyslilismy, okazało się być bardzo skutecznymi.
Dziadek Swinka jest mi niezbędny do tego stopnia, że gdy ostatnio odkryłam jego zniknięcie, wykrzyknęłam "o nie!", wyszłam nago z wanny i przemykałam się wśród zabawek by go odnaleźć.
Ja rozmawiam z Dziadkiem Swinką, który mieszka na brzegu wanny w swojej łódce, na temat moichproblemów zyciowych. Potrafi doskonale słuchać.Wiele pomysłów na rozwiązanie trudnych spraw, które wspólnie wymyslilismy, okazało się być bardzo skutecznymi.
Dziadek Swinka jest mi niezbędny do tego stopnia, że gdy ostatnio odkryłam jego zniknięcie, wykrzyknęłam "o nie!", wyszłam nago z wanny i przemykałam się wśród zabawek by go odnaleźć.
Dobre 😁
Nikt nas nie złapie i nie zrobi z nas na siłę dorosłych :D
Bo jak to mówią, najlepsze jest pierwsze 30 lat dzieciństwa ☺️
Robię dokładnie to samo.☺
Ja mam 14 lat i bawię się w wannie zabawkami mojej siostrzenicy :)
Np. Biorę dwa pluszaki i wymyślam historyjki.
A ja się wstydziłam, jak miałam 10 i się bawiłam lalkami w wannie
Urocze 😁
Mam 32 lata. Właśnie zamówiłam dla siebie świecące kaczuszki do kąpieli. Dzieci nie posiadam.
Mam nadzieję, że nie robisz z tymi zabawkami nieprzyzwoitych rzeczy, bo właśnie takie na słowo "bawię" sobie wyobraziłem.
Dorośnij.