#G21W1

Pracuję w sex-shopie. Lubię swoją pracę. Zarabiam wystarczająco, nie robiąc praktycznie nic poza sprzedażą. Jest to jednak anonimowe, bo nie mogę normalnie powiedzieć o tym każdemu. Gdy moja mama się dowiedziała o tym, co sprzedaję, uznała, że nie mam do siebie za grosz szacunku.

Jedynie mój chłopak zaakceptował to, gdzie pracuję. Choć też miał z tym na początku problem. Poza tym słyszę komentarze "chyba jesteś naprawdę zdesperowana", "lepszej pracy nie było?". Tak. Miałam możliwość pracować w innych miejscach, jednak ta branża spodobała mi się najbardziej.

Po prostu lubię dużo wiedzieć na temat seksu i różnych gadżetów, dzięki czemu mogę lepiej doradzać klientom, którzy pozytywnie reagują na moją wiedzę.
Niestety tylko tu mogę to przyznać. :)
Bononon320 Odpowiedz

Żadna praca nie hańbi! Ważne, że sprawiedliwie zarabiasz i kształcisz się dzięki swojej pracy.

XcsUHXcsUHXcsUH

XcsUH

Bierny

A aktorzy porno, prostytutki?

SzySzy Odpowiedz

Ale przecież się nie prostytuujesz tylko sprzedajesz gadżety, które de facto chyba większość z nas miała, ma lub będzie mieć.

XcsUHXcsUHXcsUH

XcsUH

leniwuspospolitus Odpowiedz

W moim mieście zaraz naprzeciwko dużego sexshopu jest McD, który zamiast zwykłych ścian ma szyby. Ludzie często siadają koło tych szyb wychodzących na wspimniany sklep i nabijają się z ludzi, którzy tam wchodzą. Czasami się zastanawiam ile z tych śmiejących się osób używało gadżetów z takiego sklepu i zakładam, że sporo. Żeby to były jeszcze tylko jakieś niedojrzałe nastolatki, ale te żenujące teksty głównie pochodzą od osób 25+ :')

gwynbleidd

Wstydzą się sami pójść, to odreagowują kompleksy nabijając się z innych ;)

Maritt

O, czyżby mowa o Poznaniu? ;)

Zimowomi Odpowiedz

Dlaczego w 21 wieku wciąż nie możemy otwarcie rozmawiac o sexie?

Jestemawsome

Dlaczego w 21 wieku wciąż piszemy sex, a nie seks?

LubieNica

@RickForrester Dlaczego popełniamy błąd interpunkcyjny nie stawiając przecinka przed "a nie"? :D

rozdrazniona Odpowiedz

Mam bardzo podobnie. Prowadze firmę sprzedającą takie produkty. Z rodziny nie wie nikt, a ze znajomych tylko 3 osoby

XcsUHXcsUHXcsUH

XcsUH

Poroniec Odpowiedz

Sama chciałabym pracować w sexshopie. Bardzo interesuje mnie seksualność, no i mam dość tabu. Nie uważam żeby to było coś 'niewłaściwego'. To jest naturalne, normalne a seks dotyczy większości z nas (bo są rzecz jasna osoby aseksualne). Więc nie rozumiem dziwnych reakcji ludzi na taką informację...To tak trochę jak w gimnazjum ktoś powie 'penis' i nagle wszyscy się śmieją. Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że ten rynek ewoluuje, że to już nie jest obleśny sexshop, gdzie za ladą siedzi zboczony Pan, który na pewno chce uprawiać seks z każda napotkaną kobietą.
Teraz to moim zdaniem nic dziwnego i nawet nic wulgarnego. Praca w takim sklepie musi być bardzo ciekawa, kiedy poznaje się seksualność innych ludzi.
Sama ostatnio szukałam pracy w sexshopie, ale akurat nic nie znalazłam.

XcsUHXcsUHXcsUH

XcsUH

Burzujka Odpowiedz

Fajnie, że robisz coś co Ci sprawia przyjemność.

XcsUHXcsUHXcsUH

XcsUHXcsUH

Zezol Odpowiedz

Zapytam z ciekawosci, bo ostatnio o tym rozmyslalem, takie sklepy w dzisiejszych czasach maja duzo klientow? Tak na logike biorac to takie sklepy niby w czasach internetu powinny wymierac (ludzie sie czesto wstydza zajsc do takiego sklepu, a zamawiajac w internecie problem ten znika), do tego w internecie mozna dlugo sie zastanawiac nad wyborem, w sklepie wiele osob moze sie krepowac, przez specyfike produktow. Mimo to, jednak sporo takich sklepow dalej dziala. Odpowie mi ktos, kto ma z tym kontakt? w XXI wieku, takie sklepy dobrze prosperuja?

Amane

Kto się wstydzi ten się wstydzi. Wiesz, są 30letnie osoby, które uprawiają seks od 10-12lat i nadal się wstydzą kupując prezerwatywy (przechodzą szybko, biorą upatrzone i uciekają z miejsca zbrodni), a są i młode osoby, które stoją przed półką i zastanawią się, które wybrać. Oczywiście wstyd w tym zakresie zmniejsza się z wiekiem ale charakter też ma w tej kwestii wiele do powiedzenia.
Pomimo istnienia sklepów internetowych, ludzie czuja się pewniej kupując w zwykłych (może to być kwestia wieku, wychowania czy może złych doswiadczeń z zakupami online), dlatego biznes funkcjonuje :)

honestly Odpowiedz

W Czechach takie sklepy są normalnie w galeriach handlowych (chyba sieciówka się nazywa Erotic City). Nikt ich obleśnie nie obkleja. A i jeszcze ubiór pracownic jest dopasowany do asortymentu sklepu. I nikt w tym nie widzi nic dziwnego, asortyment to nie są tanie rzeczy, wszystko wygląda ładnie, jest elegancko zapakowane itp. A u nas.. Cóż, puszczają spoty o królikach :) Ciekawe kiedy społeczeństwo wyewoluuje do kupowania antykoncepcji bez wstydu, a jeżeli chodzi o akcesoria erotyczne to już w ogóle przynajmniej 100 lat i nie na Podkarpaciu.

Ysera Odpowiedz

Nie masz czego się wstydzić, ludzie zawsze będą się zachowywać jakby w życiu nie ruchali. Sami oglądają porno dzień w dzień i mają tego typu zabawki, ale jak ktoś przyzna, że tam pracuje, to udają święcie oburzonych bo "nie wypada".

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie