#Fydo2
Pewnego dnia obudziłam się o 7, wyszłam na balkon i zapaliłam. Wróciłam i... szybka kalkulacja - nie zdążę wyjść na dwór, po prostu nie dolecę. Złapałam reklamówkę, wsadziłam ją do kosza do śmieci, po czym usiadłam i się wykasztaniłam. Dobrze, że nikt tego nie widział.
A potem sobie przypomnialam ze nie zrobiłam zakupów więc szybko złapałam reklamowkę i pobiegłam do sklepu. Reszta jest milczeniem ...
Pewnie gówno kupiła w sklepie.
Więc kobiety to robią? To obrzydliwe.🤮
Nie robią, chciała Cię tylko podpuścić.
Dobrze, że nikt tego nie widział??? A za stodołą? No spoko, tam mogą oglądać... Ja bym już wolała do tej reklamówki.
Wielu tego typu wpadkę przeżyło, niewielu się przyzna. Plusik za Anonimowe.