#Frf6K

Druga klasa szkoły podstawowej, czas pierwszej komunii świętej. Już od początku roku ksiądz na religii przygotowywał nas do tego wzniosłego wydarzenia, ucząc katechizmu i wyjaśniając co trudniejsze jego kwestie. Feralnego dnia, podczas omawiania 10 przykazań, pech chciał, że księdzu coś wypadło i musiała zastąpić go młoda katechetka. Akurat mieliśmy rozmawiać o 6 przykazaniu, znanym także jako "nie cudzołóż". Ksiądz, będący dość konkretnym chłopem, pewnie bez ogródek wyjaśniłby nam o co chodzi, jednak katechetka chyba nie do końca wiedziała jak ugryźć temat. Wpadła na pomysł, że cudzołożenie w naszym przypadku może odbywać się wtedy, gdy oglądamy filmy dla dorosłych.

Ja, jako szczerze wierząca ośmiolatka, bardzo się tym przyjęłam. W końcu rodzice czasem pozwalali mi posiedzieć dłużej przed tv i oglądać z nimi filmy z żółtym trójkątem (+12). Miałam grzech z dekalogu - niedopuszczalne! Jako dziecko w miarę ogarnięte, mimo młodego wieku, kojarzyłam jak trzeba się nagimnastykować, żeby powstało dziecko, jednak nie skojarzyłam tego procesu z nowym, trudnym słowem i, przechodząc do sedna sprawy, podczas swojej pierwszej spowiedzi, wśród przewinień takich jak "nie słuchałam mamy" i "dokuczałam bratu" padło pełne emocji: "Cudzołożyłam!". 

Dużo czasu minęła zanim zrozumiałam, skąd ta długa, dziwna chwila milczenia po drugiej stronie konfesjonału. Uprzedzając pytania - dostałam rozgrzeszenie. ;)
Anonimka24 Odpowiedz

Jak byłam mała lubiłam się wspinać na meble, wchodzić na stół, itd. Rodzice mówili mi że to grzech bo wiedzieli że podziała na mnie ten argument. Teraz zanim weszłam na meble przepraszalam najpierw Boga a przy pierwszej spowiedzi jednym z wymienionych grzechów było wchodzenie na stół :D

Nietoperek

,, Boże, wiem,że mnie kochasz i przepraszam za to że wchodzę na stół"

lukwbuzi Odpowiedz

Kiedyś policjant zapytał mnie czy byłam trzeźwa (miałam wypadek i chyba chciał rozluźnić atmosferę). Jako młoda dziewczynka nie znałam słowa, więc zapytałam o co chodzi. On powiedział czy byłam pijana, a ja dumnie "Nie, bo byłam w komunii i już nie mogę pić". Mina policjanta to było nic w porównaniu do mojej mamy, która siedziała obok niego w radiowozie :')

butterfly94 Odpowiedz

Czytając to przypomniała mi się inna historia z pierwszą spowiedzią, którą ktoś mi kiedyś opowiedział. Dziewczynka wymienia swoje grzechy aż dochodzi do wyznania "cudzołożyłam" i wywiązuje się taki dialog:
Ksiądz: a co dokładnie robiłaś?
Dziewczynka: no, nie szanowałam swojego ciała.
Ksiądz: a konkretniej?
Dziewczynka: nosiłam leginsy bez spódniczki.

rokiowca Odpowiedz

Rozumiem przed ślubem cudzołożyć ale żeby przed 1 komunia? ?

miodzio Odpowiedz

Ja zrobiłam dokładnie to samo!

jogusiunia Odpowiedz

Haha o jejku ja tez przy pierwszej spowiedzi mowilam że cudzolożylam, blizniaczka? :D

Ja2446 Odpowiedz

Taka jedna osoba, nieważne kto, opowiadała mi, że jak poszła do pierwszej spowiedzi to wyznała taki grzech: ,,Biłam się z bratem.'' A na to ksiądz: ,,No dobrze, dziecko, ale co piłaś?'' XDD

Lajstrygon Odpowiedz

Niestety.. Miałaś grzech. Katechetka, guru, by ci rozgrzesenia nie dała.. ;)

supergoscDm Odpowiedz

Na główną!???

Czikolada Odpowiedz

Ja do września tego roku myślałam że bluźnić i przeklinać to to samo xD

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie