Mam asymetryczne piersi. Doskonale wiem, że żadna kobieta nie ma idealnie symetralnych piersi. Mała różnica by mi nie sprawiała problemu, ale one się różnią co najmniej o rozmiar, może dwa. Największym problemem jest dobieranie biustonosza. Aby wyglądało to w miarę naturalnie, muszę wypychać jedną miseczkę, a o stroju bikini mogę tylko pomarzyć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja znajoma ma różnice dwóch rozmiarów. Jej chłopak się cieszy, że ma dwa w jednym :) Stanik tylko z jedną wypchaną miską załatwia sprawę. Wiele kostiumów ma możliwość założenia poduszki. A o bikini cóż, wiele kobiet może tylko pomarzyć, ja na przykład nie mogę bo mam duże i troszkę posmutniale ;) Także glowa do góry :)
"Duże i trochę posmutniałe", normalnie kupiłaś mnie tym tekstem. 😄
Bikini, trochę bardziej zabudowane też można wypchać. Koleżanka mi mówiła ;)
@BudietSonce Tak, są nawet takie "wkładki" (przepraszam, nie wiem jak to się nazywa), ktore można włożyć do wewnetrznej kieszeni
Ja mam bikini z push-upem :D
Ja chyba też znam tą koleżankę 😉
Jeśli różnica jest spora, to możesz kupić sobie nakładkę na jedną pierś. Nakładki takie noszą często kobiety po częściowej mastektomii piersi, ale wady rozwojowe (wrodzona asymetria piersi) lub urazy są również wskazaniem do noszenia nakładek. Ceny zaczynają się od 280zł i można dostać refundację NFZ. Wystarczy, że pójdziesz do lekarza i poprosisz o zlecenie na zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne i środki pomocniczne , a następnie potwierdzisz to zlecenie w oddziale NFZ zgodnym z miejscem zamieszkania. Kod środka na nakładkę uzupełniająco to P.092. kwota refundacji to 280zł, jeśli nakładka jest droższa to dopłacisz różnicę. Nowa nakładka przysługuje co dwa lata.
Sama mam ten sam problem, jedna pierś jest ponad dwa razy większa od drugiej i wiem jak uciążliwa i denerwująca może być asymetria. Takie nakładki są w naturalnym kolorze i nie trzeba dzięki nim wypychać stanika kilkoma "poduszeczkami". Osobiście polecam to rozwiązanie, sama jestem z niego bardzo zadowolona.
@falafalafala to chyba najbardziej pomocny komentarz jaki ostatnio czytałam.
Ja mam paskudne stopy. Nie zrezygnowałam przez to z chodzenia w sandałkach latem tylko kupiłam takie, które trochę maskują i przestałam się tym przejmować. Kup wkładki albo kostium na miarę i maszeruj się opalać. :)
Piersi to kompleks wielu kobiet, bo wiele z nas myśli, że muszą one wyglądać jak z okładek lub u gwiazd. A prawda jest taka, że te idealne piersi to najczęściej operowane piersi! I żeby nie było, ostatnio na instastory instagram prowadzony po polsku - cialopozytyw udostępniał zdjęcia piersi czytelniczek (wraz z ich historią) i można tam doskonalne zobaczyć jak różne są piersi! A każde cycki to fajne cycki!
Przez dwadzieścia parę lat swojego życia nie obejrzałam tyle cycków, co przez ostatnie kilka minut... Cycki są serio fajne! Nieważne w jakim rozmiarze i o jakim kształcie.
A ja mam jedną nogę sporo chudszą od drugiej i pośladek. To jest dopiero przerąbane. Bo jedna nogawka nieco luźna jest a prawa opięta. No wypchać nie wypcham bo wyleci hehe. No cóż, ty wypychasz a ja długie bluzki noszę, albo tuniki czy luźniejsze spodnie. Kompleksy niestety zawsze będą doskwierać, trzeba z nimi się męczyć.
Ty możesz to ukryć, ja mam cały ryj asymetryczny. ;)
Eeeee... po wizycie nad polskim morzem muszę stwierdzić że śmiało możesz założyć bikini. Po plaży chodziły w bikini takie osobniki że musiałabyś wyglądać jak ork skrzyżowany z ciccoliną żeby wzbudzić zdziwienie...
Cóż, ja mam asymetryczne piersi, stopy (to i to o rozmiar), a do tego brwi i powieki, zrobienie równych kresek to koszmar 😂
Hej to nie jest problem, idź do dobrej brafiterki, a ona dokładnie dobierze Ci biustonosz. Też tak mam i gąbeczka, która wkładam do kieszonki stanika załatwia sprawę. Pani Ada, która zaopatruje mój biust od 7 lat powiedziała mi tak "jeśli widzisz dziewczynę po 25 z ładnym biustem to wiedz ze w 70% jest to albo robota chirurga albo doskonale dobrany stanik." I uwierz mi że faceci też się taka asymetrią nie przejmują. Ja bardzo się wstydzilam swoich piersi po karmieniu, wyleczył mnie z tego mój mąż i właśnie gąbeczka od Pani Ady