#FjEbL
Pewnego dnia przyjechała do nas dalsza rodzina. Mało znane ciotki itp.
W pewnym momencie mama mnie zapytała, jak nazwałbym swoje dziecko, a ja odpowiedziałam z dumą w głosie "Nazwę moje dziecko Brawo". Rodzinka dopytuje dlaczego.
"Bo będę mogła codziennie bić Brawo".
No cóż, miny mieli lekko zdziwione :D
Najpierw mnie zamurowało
a później śmiechłam...
Już wiem, co powiedzieć na kolejnym spotkaniu rodzinnym
Mój kolega miał dziewczynę o nazwisku śmietana, zawsze sobie żartowaliśmy, że jak ją pobije to będzie miał bitą śmietanę xD ale to było w gimnazjum.
No i zjeść śmietanę nabierało nowego znaczenia :) A zjeść bitą śmietanę - to dopiero perwersja.
Jasności, skąd my braliśmy takie pomysły i skąd taki brak krępacji? XD
Kurczę a ja już powiedialam ze nie chve mieć dzieci :/
Jednak jest wyznanie które powoduje u mnie napad smiechu hahaha
Kiedyś czytałam jeszcze o małym chłopcu który na spotkaniu rodzinnym ( jakąś wielka impreza) wyciągnął nocnik i powiedział 'uwaga, będę sral '
Hahahahahah
Ja kiedyś czytałam o małym chłopcu który wkroczył na rodzinny obiad z opuszczonymi do kostek spodniami zajmując się "sobą" tam na dole i powiedział "ale to fajne, musicie tego spróbować"
Nazwij syna koń... Bedzie można legalnie bić konia...