#FjAYz
Z chłopakiem byłam ponad półtora roku, planowaliśmy przyszłość, wszystko było idealnie. Zamieszkaliśmy w końcu razem.
Mimo dobrej relacji zdarzały nam się kłótnie. Zawsze chciałam naprawiać po nich atmosferę - starałam się, żeby w naszym związku były szczęście, miłość i szacunek.
Każda kłótnia kończyła się jednak wyrzutami w moją stronę. Tylko ja byłam winna. Dostawałam wyrzuty nawet za to, że wolę być teraz na studiach, niż rodzić mu dzieci i za niego wyjść.
Nigdy po sprzeczce nie chciałam zbliżenia. Ale jeśli odmawiałam, potrafił wpłynąć mi na psychikę, że już mi się nie podoba lub że jestem jakaś dziwna. Zawsze kończyło się to w końcu seksem, którego nie chciałam.
Najgorsze było jednak to, kiedy wrócił zły z pracy, bo zepsuł jakieś papiery. Bezceremonialnie mnie wtedy zgwałcił, co określił jako jego najlepszy seks w życiu, ponieważ miałam taki mocy orgazm. Nie miałam, trzęsłam się z obrzydzenia i przerażenia jego brutalnością i szałem w oczach.
Teraz po rozstaniu czuję pustkę w sercu i nie umiem nikomu zaufać. Czuję się brudna, nienawidzę go. Jestem w szoku, często dostaję stanów lękowych i siedzę zamknięta, zamyślona i ze łzami w oczach.
Nie mam pojęcia co robić. Do tego on chce, żebym do niego wróciła, bo sam w mieszkaniu nie może sobie poradzić.
To się książę obudził, że nie ma kto mu gaci prać ani robić za darmową seks-zabawkę...
Tutaj się ukrywasz Harry 😄
Oby kolejny był gorszy
No i dobrze, oby se nie poradził.
Współczuję Ci. Nie wracaj do niego pod żadnym pozorem będzie uważał że ma nad Tobą władzę skoro wróciłaś I będzie jeszcze gorzej. Daj sobie czas żeby o tym zapomnieć a gdy poznasz kogoś nowego zanim się zdecydujesz na zbliżenie najpierw poznaj to dobrze. Nie ulegaj presji bo to Ty decydujesz o swoim ciele i losie.
A na policje zgłosi to kto zgłosi? Autorko, on dawał ci już wczesniej znaki że jest zwykłym smieciem, ale nie wszyscy tacy są, jeszcze znajdziesz kogoś kto będzie cie kochał a nie dołował, szanował ciebie i twoje zdanie. A z nim jak juz napisałam na policje.
Znajdzie, o ile nie będzie myśleć tym między nogami.
Nie wierzę, że na poważnie rozważasz powrót.
Przecież nic takiego nie napisała
"Nie mam pojęcia co robić. Do tego on chce, żebym do niego wróciła, bo sam w mieszkaniu nie może sobie poradzić" - dlatego się zastanawiam.
Nawet nie myśl o tym żeby wrócić. Nie warto.
Gowno prawda, że sobie nie radzi. Niestety - z tego co opowiadas wynika, że po mistrzowsku gra na twoich uczuciach - to "nieradzenie sobie" jest dokladnie tym samym - ma sprawić, ze będziesz czuła wyrzuty sumienia i tyle.
Do psychiatry marsz i nawet nie myśl o powrocie do tego typa - bo jedyna przyszłość z takim to bycie stłamszoną niewolnicą, która b ędzie obrywać za ajkiekolwiek własne zdanie, czy sprzeciwienie sie swojemu PANU.
Hah... za dużo porno :/
A na obdukcji I przesłuchaniu czego się dowiedziałaś? Bo zgłosiłaś gwałciciela, tak?
Zakładam, że daleko by to nie zaszło, ale jeśli jego poprzednia dziewczyna by to zgłosiła, to autorce by uwierzyli I podeszli do tego inaczej. Jeżeli następną zgwałci, to inaczej przyjmą zgłoszenie na kogoś, kto był o to podejrzany już 2-3 razy wcześniej.
Jesteś pewna, że można powiedzieć "why you are abusing her", I nie będzie to błąd?
@Etanolansodu szpanujesz znajomością angielskiego?
@Etanolansodu bo można normalnie napisać po polsku, denerwuje mnie bardzo używanie bez sensu angielskich zwrotów kiedy mamy dobry odpowiednik po polsku. Weekend mi nie przeszkadza, ale wstawianie gdziekolwiek angielszczyzny jest złą manierą. Śmieszą mnie ludzie odwiedzający Polskę po 3 miesiącach pracy na zmywaku i języka niby zapominają ba są bardziej cooooool uzywając polglish
Pewnie byl przystojny i męski, nie? Można wtedy przymknac oko na wiele spraw, nie?
Czekam na opcję filtrowania wyznań.
Jprdl. Kiedy do ciebie dotrze, że zależność, którą sobie wytworzyłeś, pt. "brzydki, ciapowaty, niczym niewyróżniający się gość = chodzący skarb, a przystojny i pewny siebie = zwyrol" jest niczym niepopartą brednią? W prawie wszystkich wyznaniach o męskich zwyrolach, które komentujesz, nie ma kompletnie żadnej informacji, czy facet był przystojny, a ty prawie zawsze wytykasz autorkom, że gdyby wybrały brzydszego to nic by sie nie stało xD gdzie one mają szukać partnerów, w domach opieki?