#FbVwc

Dziś, po dość długim czasie niewidzenia się z moim narzeczonym, wreszcie znaleźliśmy moment dla siebie. Oczywiście spożytkowaliśmy go oddając się namiętnej miłości.

Namiętnej? Co ja mówię! Można by rzec, że poszło na ostro! Podarłam Mackowi koszulę i rozdrapałam plecy. Sama zaś skończyłam z potężną malinką na szyi i podbitym okiem. To ostatnie to akurat nie bezpośredni efekt naszych drapieżnych uniesień, ale mały wypadek pod prysznicem, gdzie w procesie wiadomej czynności poślizgnęłam się i wyrżnęłam twarzą w stojaczek na mydło.

Teraz siedzę w tramwaju i jadę na uniwersytet, gdzie pracuję. Będę dawała wykład o aspektach przemocy domowej. Mimo grubego makijażu, moje obrażenia są i tak bardzo widoczne.
Gro9 Odpowiedz

Trzeba było odwrotnie. Nie ukrywać podbitego oka. Wejść na wykład i zacząć w stylu "Jak często widzieli państwo taki widok ? Kobieta z podbitym okiem. Czy reagowaliście ? Czy staraliście się dowiedzieć co się stało ?". Zrób z tego przedstawienie, performance. Niech myślą że to fake specjalnie na wykład.

MakoweMleczko

A co z dniem następnym i kolejnym? Przeciez też będą ją widzieć...

Jawiem1210

MakoweMleczko Oj tam oj tam, się powie, że specjalnie oko podbiła dla tego przedstawienia. :D

Kurde26

W zasadzie przeszła by jako kobitka z dużym poświęceniem podchodząca do studentów i wykładów.

MrsMarvel Odpowiedz

Powiedz, że ucharakteryzowałaś się specjalnie na wykład.

Ogarnij Odpowiedz

Wystarczy, ze 1 Twój student to przeczyta i wyznanie przestanie być anonimowe ;)

Olgufag Odpowiedz

Nie wiem co się czepiacie, moja szyja jest podatna na malinki i cóż mam zrobić? Wystarczy namiętna noc z mężem, parę calusów w szyję w czasie gry wstępnej i już następnego dnia widać.

egzemita Odpowiedz

Podmywałaś się stojąc na jednej nodze?

Niezywa Odpowiedz

Trochę umiaru ludzie, malinki wyglądają obrzydliwie i nikomu nie chce się tego oglądać.

MakoweMleczko

Królowa wydała rozporządzenie na co można sobie pozwolić w sypialni. Czytajcie wszyscy i szerzcie tę informację!

Niezywa

Posłuszna podwładna. Tak na serio to malinki kojarzą mi się tylko z czasami gimnazjum, gdzie dziaciary sobie je robiły, żeby pokazać że są w związku. I zawsze wszyscy się z tego śmiali i był wstyd. Kogo to obchodzi jak będzie w zakrytym miejscu, ale tak na widoku. To że ty chodzisz cała w malinkach to twój problem i wstyd

mvrc3linv

A ja uważam, że malinki są w porządku, jeśli ktoś się z nimi nie obnosi, jak z awansem na stanowisko dyrektora

PablooS

A ja uważam, że wielkie G innym jak ja wyglądam... Czy mam malinke, tatuaż, czy jeszcze pełno kolczyków. Ludzie patrzcie na siebie, a nie komuś do łóżka czy na jego ciało...

Niezywa

Tutaj wszyscy piszą, że nic innym do tego jak wyglądają inni, a na żywo to się nie sprawdza. Masz tatuaże, wyglądasz inaczej, albo masz wielką malinke na twarzy ludzie i tak będą się interesować, patrzeć i gadać. Taka natura ludzka. Nie mam nic do tego czy ktoś ma tatuaże itd , ale malinki są niesmaczne.

nata

Moim zdaniem są zwyczajnie wulgarne.

Dodaj anonimowe wyznanie