Mój tata wychowywał się w latach 90. Mając 13 lat nie dostawał kieszonkowego, a chciał kupić jakąś droższą rzecz. Tata postanowił jakoś sam zdobyć pieniądze. Co zrobił? Wymyślił szyfr - wtedy wydawał mu się bardzo sprytny, teraz z perspektywy lat śmieje się z tego. Włożył opis szyfru do koperty i udał się do mieszczącego się wtedy w Poznaniu konsulatu amerykańskiego. Mówił, że całą drogę miał wrażenie, że ktoś go śledził (no bo przecież miał taki super świetny szyfr! :D).
Podziwiam kobietę, z którą rozmawiał w ambasadzie, za to, że nie wyśmiała 13-letniego chłopca, który chciał im sprzedać sposób szyfrowania informacji. Co więcej, powiedziała, że pomyślą i zadzwonią. Po wyjściu mojego taty musieli pękać ze śmiechu. ;)
Nie muszę chyba wspominać o tym, że nie zadzwonili. :D
Dodaj anonimowe wyznanie
@wergil masz rację, dopytałam taty i to był konsulat
ILE TY MASZ LAT JAK TWÓJ TATA SIĘ WYCHOWAŁ W LATACH 90?
czy ja jestem po prostu za stara?
Załóżmy że tata urodził się w 1980 i miał lat 13 w 1993. Autor mógł się urodzić 7 lat później w 2000 i teraz może mieć 18 lat.
Omg. Też jestem stara.
Jeśli ojciec w roku 90 miał 13 lat, to w 2000 miał 23. Mógł wtedy zrobić sobie dziecko więc autor ma 18
Przecież widać że to jakieś dziecko pisało
W sumie w momencie z wyznania miał już 13 lat, mógł być uśredniając 1995. Ojcem mógł zostać młodo, powiedzmy 20 lat, nie jest to szokujący wiek. Wtedy autorka jest z 2002, ma 16 lat. Oczywiście daty mogą się różnić o parę lat, ale jednak ta sytuacja jest całkiem prawdopodobna. Chociaż szczerze mówiąc, kiedy zdałam sobie z tego sprawę sama poczułam się jakoś dziwnie XD.
Lata 90 wcale nie były tak niedawno, jak się może wydawać. To było prawie 30 lat temu.
Przecież lata 90 były dopiero co :( jak to nastolatkowie z lat 90 mają już dzieci piszące anonimowe? :o
Sexylablador urodziłam się na początku lat 90 i mam 26 lat, więc daleko mi do 30 :)
Niveam Pokusiłabym się o stwierdzenie, że bliżej, niż dalej. ;)
queenB od kiedy jest się nastolatkiem w wieku 20 lat?
Powiem, że nawet dla mnie to jest szok, choć ja się dopiero w 99 urodziłam, więc chyba nie trzeba być "starym" by uznać za dziwne fakt, że nastolatki z lat 90 mają już nastoletnie dzieci ;)
@Duszyczka jestem z 2001, 17 lat ☺
jeszcze daj opis szyfru.....
wbrew pozorom czasami najprostsze pomysły są najskuteczniejsze.....
w dzisiejszych czasach superkomputerów gdzie szyfry są łamane przez maszyny o olbrzymich możliwościach obliczeniowych jednym z najskuteczniejszych szyfrów jest szyfr książkowy (czyli cyferki które są numerami liter z wybranej książki - jak ustawisz odpowiednio regułe szyfrowania to szyfr jest nie do złamania bo długość klucza to objętość całej ksiązki ) - a to jeden z najstarszych i najbardziej ogranych pomysłów.
ps. do pseudospecjalistów którzy będą się pytać czemu nie używa sięgo jak taki wspaniały - bo jest niepraktycznie do czegokolwiek oprócz krótkich wiadomości (np. miedzy ambasadami). Jakby ktoś próbował nim szyfrować duże pakiety danych komputerowych - dałoby się go złamać
jaaa ale jestem stara
urodzilam sie w 85
Ja też. I dla mnie rok 2000 skończył się przecież niedawno. No nie?
jasne...
W latach '90 wpuszczono dziwnie zachowującego się nieletniego, do ambasady AMERYKAŃSKIEJ bez opiekuna i apointmentu.
Mów mi jeszcze...
@NadwornyMaruda to niezła ambasada amerykańska w poznaniu
Mimo to mając doświadczenia z konsulatem w Krakowie dalej sobie nie wyobrażam by 13 latek od tak sobie wszedł za próg.
Historia zmyślona, pracuję w ambasadzie USA w Polsce, 13 letniego dziecka z takim "szyfrem" nikt by nie wpuścił.
Co to był za szyfr?!
Też się wychowywałam w latach 90, a nawet jeszcze nie myślę za bardzo o dziecku xd
coś mi tu nie pasuje. w wieku 13 lat mieć takie głupie pomysły? wybacz ale ja mam 14 i wydaje mi się, że żeby coś takiego zrobić musiałby mieć maks 8 lat. ale może po prostu się czepiam
W tamtych czasch w wieku 13 lat bylo sie jeszcze dzieckiem :) a nie malym doroslym wyuczonym przez media. Oczywiscie nie wszysscy ale wtedy dziecinstwo bylo dluzsze. Ja pamietam siebie jako zawstydzona 15latke idaca do liceum. Pozdrawia rocznik '77
A mi się właśnie wydaje, że w tamtym czasach ludzie dojrzewali szybciej. Mój tata opowiadał mi, że w wieku 12 lat już pracował i zarabiał pieniądze na rodzinę, mam tak samo, pracowała jako opiekunka do dzieci. Jak patrzę na dzisiejsze trzynastolatki, to jakoś nie widzę ich pracujących choćby w polu.
@mordimer0madderdin i @azja czyli w sumie na jedno wychodzi, i teraz i w poprzednich latach, ludzie dojrzewają w swoim tempie. Teraz zobaczysz czternastolatkę rozdającą ulotki (pracującą), ale i taką która się na trzepaku bawi, tak samo w latach 90, 80 czy nawet przed chrztem polski :D
Meh tez nie zgodze ze nie dojrzewali tak szybko. Jak teraz patrze na moich rowiesnikow to duzo z nas wyglada na 12-13 lat a jestesmy w liceum. To tak pod wzgledem fizycznym a psychicznym to moja prababcia juz w wieku 17 lat miala dziecko i meza, a takich przypadkow bylo wiecej.
Teraz osoby w wieku 17 lat ( a nawet młodsi ) mają dzieci, co nie oznacza, że kiedyś ludzie w tym wieku byli mądrzejsi i bardziej dojrzali psychicznie. Głównie jest to spodowane słabą edukacją seksualną. Jedyne co, to kiedyś od razu był ślub i wesele, a teraz jest inaczej.