#EnSR3

Jak byłem mały, to ja i brat dostaliśmy od dziadka w prezencie super zabawki z Pewexu. A jak wszystkie dzisiejsze dzieci pewnie (nie) wiedzą, były to czasy, gdy o fajne zabawki wcale nie było łatwo. Tak więc dostaliśmy od dziadka czerwone plastikowe wozy straży pożarnej.

Tego samego dnia brat wrzucił swoją straż pożarną do pieca, aby sprawdzić, czy ugasi pożar.
Niestety. Nie ugasiła.
nanadoo Odpowiedz

Za to skutecznie zgasiła jego nadzieję

kwch Odpowiedz

Ja miałem już ze świecącymi kogutami. Podjeżdżałem pod piec w kuchni, otwierałem drzwiczki od pieca i lałem wodę ze strzykawki w ogień :)

strawberrydrink Odpowiedz

Trzeba było wezwać więcej posiłków :D

Qazwsxedc Odpowiedz

wspomniałeś "zabawki z pewexu" i mi się przypomniało jak dzisiaj natknęłam się w sklepie na zabawki z firmy "SIKU" :d

wrzaskjarzebiny Odpowiedz

Ja zawsze w furii niszczyłam moje rzeczy i zabawki a potem płakałam że są zepsute/połamane/rozszarpane

Dodaj anonimowe wyznanie