#EivUx

Dwa tygodnie temu o mały włos, a siedziałabym za kratkami...
Jadę spokojnie, nigdy nie przekraczam prędkości, zwłaszcza w mieście. Nagle przez całe skrzyżowanie zza rogu, z pełną prędkością i całą szerokością ulicy, przejeżdża rowerzysta. Bez kasku, bez światełek odblaskowych, bez ochraniaczy. To, że udało mi się wyhamować to istny cud. Mimo wszystko rowerzysta nie zdążył ani wyhamować, ani zrobić żadnego manewru i wjechał prosto w maskę mojego samochodu. Nie powiem, dostałam furii, bo do jasnej anielki, tak się plują o ścieżki rowerowe, a sami jadą środkiem ulicy. Wysiadam, sprawdzam, czy facet żyje. Żyje. Ma się świetnie, o czym świadczy jego soczysty język. Teksty „ty jeb*** idiotko, ślepa kur***” wywrzaskiwał na cały głos.
Oczywiście świadków zdarzenia znalazłam bardzo szybko. Ktoś zadzwonił na policję, ja byłam zbyt oszołomiona. Po pierwsze, mogłam go zabić, po drugie jego wyzwiska pod moim adresem kompletnie mnie wyprowadziły z równowagi.
Policja przyjechała, spisała nasze oświadczenia, po czym zabrała pana rowerzystę na komisariat. Na szczęście facet został pociągnięty do odpowiedzialności i zapłaci mi za uszkodzenie samochodu.
Dak Odpowiedz

Jeżeli jeszcze nie masz to to jest znak żeby kupić kamerę samochodową. Wtedy nie martwisz się tym że pójdziesz siedzieć bo łatwo wykażesz czyja jest wina.

Vito857 Odpowiedz

Nie rowerzysta, a pedalarz. Nie kalałbym normalnych rowerzystów zestawianiem ich z idiotami.

Postac Odpowiedz

Miałam ostatnio podobną sytuację, tylko jeszcze przy sprawcy zdarzenia policja znalazła narkotyki. No aż mi przestało być żal potłuczonego samochodu. Jeszcze był pod wpływem.

CentralnyMan Odpowiedz

Niektórzy rowerzyści nie ogarniają idei ścieżek rowerowych, włączania świateł w rowerze czy odpowiedniego ubioru. Moja sąsiadka już kilka razy była krok od wypadku no ale całe życie jeździła po ulicy w ciemnej kurtce i bez świateł więc uważa że cała okolica ma o tym wiedzieć i na nią uważać

IdeProsto Odpowiedz

Kamerę samochodową polecam srogo. Kilka razy mi tyłek uratowała. Debili na drogach nie brak.

Dodaj anonimowe wyznanie