W trakcie napadów depresyjnych wchodzę na anonimowe. Czytam wasze historie, które są krótkie i treściwe, dzięki czemu nie wczuwam się w waszą psychikę (tak bardzo jak przy czytaniu książek). Wyłączam się, nie myślę tak źle o sobie, w sumie to prawie o niczym nie myślę i szybciej wracam do normalnego fukcjonowania.
W moim przypadku to pomaga. Dziękuję wam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobre oderwanie od rzeczywistości i uświadomienie sobie, że jednak nie jest tak źle jak się myśli
Skoro działa to chyba dobry sposób ;) Ja akurat mam tak, że muszę dobić się jakimiś smutnymi piosenkami, żeby później było mi lepiej.
Ja w trakcie napadów depresyjnych (leczę się), odpalam grę. Ale nie zwykłą, tylko taką najbardziej krwawą jak się da, gdzie trzeba zabić jak najwięcej przeciwników w określonym czasie. Wygrywa lepszy. Zawsze pomaga.
Czyli jak czytasz swoje wyznanie to wvzuwasz się w siebie? 🙄