Mam 16 lat i rodzice pierwszy raz pozwolili mi pojechać samej z koleżankami na zakupy. Dzwonili co 10 minut, upewniając się, że nikt mnie nie zgwałcił.
A potem rodzice się dziwią, ze ich dzieci są niesamodzielne
Banek
ja mając 14 lat mogłem jezdzic dokąd praktycznie chciałem- po poinformowaniu rodziców, a moja siostra ktora ma tez duze zaufanie nie ma zgody od ojca zeby pojechała do wioski obok sama... Co innego syn, co innego córka
lubieszczypior
Banek. Zalezy, ja moglem zawsze do 22 a weekendamI do bolu, tak do 15 lat. Potem ile chcialem, ale z informacjami. A siostra ma 16 a zawsze miala wieksze limity niz ja. Ze niby drugie dziecko to nie pilnuje sie jak pierwsze. Nie wiem, jeszcze nie wychowalem zadnego dziecka.
xxdesertxx
Tak
zla
Mam 15 lat i od 2 lat poruszam się sama po całej Warszawie, bez meldowania się mamie, wystarczy że powiem gdzie jadę.
myeyrs
@Pony Jest różnica między trochę przesadną troską o dzieci, a robieniem z nich niesamodzielnych ludzi wykonując za nich wszystko.
nata
Ja mam 16 lat. Nie mam wyznaczanych godzin powrotów itp, bo po prostu mama mi ufa. Po poinformowaniu bez problemu jeżdżę też autobusem do sąsiednich miast, jeśli mam potrzebę.
Studiuję za granicą, więc dosyć często latam do Polski i z powrotem. Mój tata zawsze obserwuje cały lot przez Flight Radar, a po lądowaniu dostaję wysłaną wcześniej wiadomość "Widzę cię". Stalker :D
AndyAnderson
Czasem Flight Radar potrafi się popsuć i nie pokazuje dobrej lokalizacji albo samoloty znikają z mapy. Tak tylko ostrzegam, żeby tata zawału nie dostał. 😃
Znam ten problem. Nie mogę jechac z koleżankami nawet na zakupy,bo przecież sama sobie nie wybiorę i na pewno ktoś mnie uprowadzi z centrum handlowego. Oczywiście omija mnie mnóstwo koncertów (w tym The Cure:") ), bo na pewno mnie ktoś porwie, zgwałci i zamorduje.
Moj ojciec jak sie urodził mój młodszy brat (na usg obrocil sie plecami i plec nie znana az do porodu, zreszta rodzice nie dociekali) skomentowal tylko "ufff cale szczescie, tyle nerwów będzie mniej że może wnuków dożyjemy" jest zasadnicza roznica miedzy chlopcami a dziewczynami, jak ja wrocilem z podbitym okiem to uslyszalem pytanie "nic sie nie stało? zęby całe, tak? nastepnym razem uwazaj" a nawet w kontekscie mojej narzeczonej martwili sie znacznie bardziej mimo ze to przeciez nie ich dziecko, sami wrecz nachalnie oferowali ze pozycza mi auto zebym ja odwiózł i to bynajmniej nie z grzecznosci tylko z obaw przed wyjściem mlodej dziewczyny samej po zmroku.
A potem rodzice się dziwią, ze ich dzieci są niesamodzielne
ja mając 14 lat mogłem jezdzic dokąd praktycznie chciałem- po poinformowaniu rodziców, a moja siostra ktora ma tez duze zaufanie nie ma zgody od ojca zeby pojechała do wioski obok sama... Co innego syn, co innego córka
Banek. Zalezy, ja moglem zawsze do 22 a weekendamI do bolu, tak do 15 lat. Potem ile chcialem, ale z informacjami. A siostra ma 16 a zawsze miala wieksze limity niz ja. Ze niby drugie dziecko to nie pilnuje sie jak pierwsze. Nie wiem, jeszcze nie wychowalem zadnego dziecka.
Tak
Mam 15 lat i od 2 lat poruszam się sama po całej Warszawie, bez meldowania się mamie, wystarczy że powiem gdzie jadę.
@Pony Jest różnica między trochę przesadną troską o dzieci, a robieniem z nich niesamodzielnych ludzi wykonując za nich wszystko.
Ja mam 16 lat. Nie mam wyznaczanych godzin powrotów itp, bo po prostu mama mi ufa. Po poinformowaniu bez problemu jeżdżę też autobusem do sąsiednich miast, jeśli mam potrzebę.
Sprawdz czy nie masz lokarizatora w naszyjiniku ! 😱
@Agusi .. lokalizatora
@milka96 dodaj, ze to nie hejt bo Cie zminusują za "czepianie sie o mały błąd" XDD
Lokalizatora* naszyjniku* i tak, jestem czepialska.
Spoko, ma ajfona, ja corce tez kupie jak juz bedzie samodzielniejsza:-)
Dziękuję za minusy od upośledzonych anonimowiczów.
Rozumiem troskę o własne dziecko ale to już jest lekka przesada.
Nadopiekuńczość też niestety potrafi bardzo krzywdzić, co niektórym może wydać się niepojęte.
Studiuję za granicą, więc dosyć często latam do Polski i z powrotem. Mój tata zawsze obserwuje cały lot przez Flight Radar, a po lądowaniu dostaję wysłaną wcześniej wiadomość "Widzę cię". Stalker :D
Czasem Flight Radar potrafi się popsuć i nie pokazuje dobrej lokalizacji albo samoloty znikają z mapy. Tak tylko ostrzegam, żeby tata zawału nie dostał. 😃
Już przez to parę razy prawie dostał :D
Znam ten problem. Nie mogę jechac z koleżankami nawet na zakupy,bo przecież sama sobie nie wybiorę i na pewno ktoś mnie uprowadzi z centrum handlowego. Oczywiście omija mnie mnóstwo koncertów (w tym The Cure:") ), bo na pewno mnie ktoś porwie, zgwałci i zamorduje.
Skąd ja to znam?
Ja mam 18 lat i jak gdzieś wychodzę to mama dzwoni co godzinę ;)
Uważaj na siebie, zadzwoń jak będziesz na miejscu. Naładowałaś telefon? Daj znać jakby co. Nie chcę się martwić.
Moj ojciec jak sie urodził mój młodszy brat (na usg obrocil sie plecami i plec nie znana az do porodu, zreszta rodzice nie dociekali) skomentowal tylko "ufff cale szczescie, tyle nerwów będzie mniej że może wnuków dożyjemy" jest zasadnicza roznica miedzy chlopcami a dziewczynami, jak ja wrocilem z podbitym okiem to uslyszalem pytanie "nic sie nie stało? zęby całe, tak? nastepnym razem uwazaj" a nawet w kontekscie mojej narzeczonej martwili sie znacznie bardziej mimo ze to przeciez nie ich dziecko, sami wrecz nachalnie oferowali ze pozycza mi auto zebym ja odwiózł i to bynajmniej nie z grzecznosci tylko z obaw przed wyjściem mlodej dziewczyny samej po zmroku.