#EDjnF
Dzwoniłem parę razy, ale nie odbierała. Po chwili napisała sms'a o treści: "Przepraszam, ale nie mogę być dłużej z Tobą. Nie dzwoń i nie pisz do mnie". Myślałem, że żartuje. Po chwili przyjechała laweta, która przywiozła mój samochód, a raczej jego szczątki. Przód był skasowany, po jakimś dosyć mocnym dzwonie. Nie muszę chyba opisywać mojej reakcji. Zaraz za lawetą przyjechał ojciec, mojej wtedy już byłej.
Przeprosił za córkę, oddał pieniądze za samochód, a nawet zaproponował użyczenie mi swojego własnego auta na czas, aż znajdę sobie nowy. Wziął też rzeczy swojej córki i ani jego, ani jej już nigdy nie widziałem.
Oryginalny sposób na zerwanie, prawda?
Zastanawiam się czy zerwała z tobą bo nie chciała płacić za zepsuty samochód, czy zerwała z tobą przy okazji rozwalając twoją furę...
Raczej nie zerwała z nim żeby nie płacić. Ja bym prędzej nie egzekwowała pieniędzy od obecnej niż byłej dziewczyny
Może ze wstydu, że rozwaliła. Licho wie.
Ale to by było trochę bezsensu, w końcu ojciec i tak zapłacił za auto...
Pewnie stwierdziła, że jak zabiła jego miłość, to lepiej zeby sie tam juz nie pokazywala
Z każdym zdaniem oczy otwierały mi się szerzej ze zdziwienia. Serio istnieją takie puste panny!?
Tak. Xd
Że mną zerwał narzeczony, ponieważ zepsułam elektryczną szybę w jego aucie. Pozdrawiam :)
A jednak
Żebyś się nie zdziwił ;P
Odnosząc się do komentarzy, sam nie wiem czym ona się kierowała... Przed wypadkiem zachowywała się naturalnie, nic na wskazywało na to, żeby chciała się na mnie zemścić (zresztą nie miała za co). A co do płacenia za szkody, to raczej też odpada, bo raczej wiedziała, że i tak nie będę od niej tego wymagał. Na początku myślałem, że zerwała bo była w stresie i nie wiedziała jak się zachować, ale od tamtej pory nie odezwała się, także chyba miała jakiś inny powód. W sumie i tak planowałem kupić sobie nowy samochód, a ten mój obecny, a raczej już były, chciałem dać właśnie jej ;) Trudno... ;)
Czyli rozwaliła swój samochód. To nawet dobrze się złożyło.
Przynajmniej ojciec zachował się dobrze ;_;
W porządku koleś ;) Ostatnio nawet pytał mnie czy, czy już kupiłem sobie ten samochód, czy może pomóc... ;)
"...Wziął też rzeczy swojej córki i ani jego, ani jej już nigdy nie widziałem...". Zdecyduj się!
@aabeen może jak pisał wyznanie, to nie widział ich od długiego czasu i jakiś czas później facet się odezwał?
"Nie odpala" :')
Ciekawe czy po tym dzwonie magicznie zniknęło radio z samochodu :D.
Radio na miejscu, ale w sumie i tak się już nie przyda... :D
Dobrze przynajmniej że jej ojciec porządny.
Może dziewczyna tak się bała reakcji autora na zniszczony samochód że postanowiła z nim zerwać...
To wszystko jest aż nieprawdopodobne.
Aż brak mi słów na zachowanie tej dziewczyny... To 3-latek jest chyba bardziej odpowiedzialny niż ona.