#Devif
Od tamtego razu co jakiś czas oglądam, zawsze szczytuję i jestem bardzo podniecona nawet długo po wyłączeniu filmików. Nawet teraz, wyłączyłam jakąś godzinę temu, a czuję cały czas drżenie, pomimo kilku finiszów ciągle nie jestem zaspokojona.
Czasem nie oglądam przez pół roku i dłużej, czasem prawie codziennie.
Uff. To jest ta część mnie, o której nikt nie wie. Jestem ciekawa, czy ktoś ma tak samo jak ja? Czy inne kobiety też tak podniecają się, patrząc na sceny gwałtu?
Mnie też jarają podobne filmiki, na którym kobieta jest przymuszana do seksu. Oczywiście to tylko fantazja i w rzeczywistości nie chciałabym żeby ktoś wobec mnie tak postąpił. Wiele kobiet pragnie zostać zdominowaną w sypialni, dlatego tak dobrze sprzedają się takie 50 twarzy Graya czy 360 dni.
czyli jednak Korwin miał rację?
@lesio
i że one tego odrobinę chcą
Widzę, że ktoś tu nie odróżnia fantazji od prawdziwych pragnień 🙄 To nic, chłopcy, poznacie jakieś miłe dziewczyny, to was może doedukują.
ma rację częściej niż się wydaje na pierwszy rzut ucha
Hva - to gwałt jest fajny czy nie? Okrutny czyn mogący zniszczyć psychikę czy podniecający gwałcik kosmonaucik? Może mniej głupich p*zd reklamujących przymusowy seks, jako coś przyjemnego i dobrego, to coś się zmieni na lepsze.
co innego fantazje, co innego nawet odgrywanie scenek z partnerem, a co innego prawdziwy gwalt
@DioBrando
Z każdym komentarzem coraz bardziej potwierdzasz, że jesteś idiotą.
Ale...chwila chwila... Hvafen.. czy Ty aby ostatnio nie mieszałaś z błotem wszystkich facetów, którzy oglądają porno? Że to obleśne, fe i w ogóle nie uważasz ich za mężczyzn..? Czyli jak? Facet oglądający porno nie jest facetem, ale laska, którą kręcą sceny gwałtu to ok?
Tak, z ciekawości, to szowinizm, czy po prostu hipokryzja? 🤔
Ty jej nie podpadaj, bo nie będzie Cię wspierać w wyzywaniu mnie od pedofili.
To nie wyzwiska. To fakty. I nie, nigdzie nie twierdziłem, że zgwałciłeś dzieci, na to dowodów nie mam. Twierdzę, że masz chore skłonności do seksualizowania dzieci (i, ogólnie, jesteś obrzydliwym typem, który określa partnerki jako "dziury") i powinieneś się leczyć. Pedomisiu
I to mówi koleś, który pokazuje na plaży parówę także dzieciom. Ale to nie ekshibicjonizm. A ja coś napisałem, i od razu zostałem pedofilem.
Fajne propagowanie kultury gwałtu. Zwiększanie zapotrzebowania na tego typu filmy i robienie z bestialskiego czynu seks niespodzianki. Możesz być z siebie dumna.
IMO wyznanie jest autorstwa jednego z tutejszych inceli, żeby postawić kobiety w złym świetle.
Wrath - oby tak było. Ale niestety wątpię.
Z tego co napisała, to szczerze wątpię, że chodziło o wyreżyserowane scenki.
A z porno to też nie jest tak kolorowo. Była afera jak ktoś się dobrał pornhubowi do tyłka i serwis usunął kilka milionów filmików. Gdyby na tych filmach znajdowały się tylko pełnoletnie osoby, które ze świadomą zgodą, zgodziły się na stosunek i nagrywanie, to by nie musieli ich usuwać.
A jednak wdg badań to jedne z najczęstszych fantazji seksualnych kobiet.
I według for całkiem sporo ich te fantazje realizuje(ale nie każda powinna).
Są kobiety co to lubią, jakim cudem to propagowanie kultury gwałtu?
I o jakiej kulturze gwałtu mówicie? Owszem, jest patola. Ale zawsze jakiś odsetek lubi będzie zwierzętami.
Ale jednak nie spotkałem się z "powszechnych przyzwoleniem na gwałty" czyli z kulturą gwaltu
pantarei - autorka wyznania ogląda filmik, na którym inna kobieta jest bestialsko krzywdzona i jej się to podoba. Gwałciciele na filmiku to przecież spoko goście, bo dostarczają jej rozrywki. Ukazuje gwałt jako coś przyjemnego i fajnego. Trzeba powiedzieć wprost, że gwałt to zło a nie seks niespodzianka.
Nie ma nic podniecającego w bestialstwie.
A jednak wdg badań to jedne z najczęstszych fantazji seksualnych kobiet
Na pewno nie moich.
Nie każdą fantazję chciałoby się zrealizować.
Nic dziwnego. Z tego co pamiętam to mniej więcej połowa kobiet fantazjuje o gwałcie.
Ostry, dominujacy, agresywny itd. seks pozostaje seksem i jest dla wielu kobiet OK, rowniez w realu a nie tylko w fantazji.
Gwalt to akt przemocy, bezwzglednej i okrutnej.
To sa kompletnie dwie rozne rzeczy.
To źle pamietasz
@Abecadlo123456 Dobrze pamięta. W zależności od badań 40-60% kobiet fantazjowało o gwałcie lub innym przymuszeniu do seksu.
Z tym, że trzeba rozróżnić fantazje od chęci. Fantazjować sobie można o wszystkim, co nie znaczy, że się tego naprawdę chce.
A do autorki wyznania: jeśli to prawda, to może warto przedyskutować z partnerem bdsm (w tym rape play)
Dobrze pamięta. Tylko fantazja o gwałcie nie pokrywa się z rzeczywistym gwałtem.
E tam, mnie podnieca wyobrażanie sobie tego uczucia które towarzyszy kobietom w pornusach związanych i bitych biczem, trzcinką, itp...czy chciałbym stać się kobietą, być związany i bity? No nie...podnieca mnie tylko wyobrażenie sobie tego. Więc wszystko z Tobą wporządku
ja mam pare takich kontentow, ktore ogladam, albo o ktorych czytam opowiadania, ale w zyciu bym tego na zywo nie zrobila, to calkiem normalne
Róznych ludzi, podniecaja rozne rzeczy. Fetysze, czy parafilie to coś calkowicie normalnego i praktycznie każdy jakiś ma. A niektóre z nich pozostają tylko i wyłącznie w głowie, bo potrafia byc takie, ze na samą myśl, można by się porzygać...
Niektóre lubią jak partner (samiec alfa-alfa) bije je po twarzy.
Ty naprawdę chyba nie masz własnego życia erotycznego, albo masz je fchuj nudne.. Innego wytłumaczenia dla tak upartego zainteresowania życiem seksualnych - nie znajduję.
Tak, Hvafean napisała raz, że lubi dostać z liścia jak jest nakręcona podczas seksu. I? Jest OGROMNA społeczność ludków lubiących BDSM. Dosłownie idącą w dziesiątki, jak nie setki tysięcy ludzi. Lubią klapsy, pejcze, obicie dupy do siniaków, lanie gorącego wosku, duszenie, wiązanie, wbijanie igieł i co tylko jesteś sobie w stanie wyobrazić (a, prawdopodobnie, nawet więcej). W porównaniu z tym, to liść Hva to mały pikuś, odpieprz się od dziewczyny. Lubi to lubi. Jej sprawa. Ja lubię, choćby, wiązać i podwieszać. I to moja sprawa (plus moich rope bunny). Weź się zajmij swoim życiem i zacznij, w końcu, leczyć.
Wiesz, ludzie mają różne upodobania seksualne. Myślę, że nikt nie jest tym wyjątkowym płatkiem śniegu.