#DT5nw

Zacznę od tego, że jestem chłopakiem z osiedla, inaczej mówiąc dresem i tak się składa, że nazywam się Sebastian. Mam 20 lat i tyle razy byłem w sądzie i na komendzie, że nie wiem jakim cudem ominął mnie poprawczak. Moje towarzystwo nie było najlepsze, ale cieszyłem się, że mnie akceptowali.

Moja mama prosiła mnie miliony razy, abym przestał z nimi trzymać, ja jako już przecież taki dorosły mówiłem, żeby swoim towarzystwem się zajęła. Przeze mnie płakała nocami, słyszałem, ale udawałem, że mi to zwisa. Nie szanowałem jej, brałem od niej ciężko zarobione pieniądze na piwo dla siebie i kumpli. Byłem złym synem i człowiekiem.

Teraz, gdy mojej mamy nie ma, oddałbym wszystko, aby mnie przytuliła. Naprawdę oddałbym wszystko co mam, by powiedziała "Synku, jestem z ciebie dumna", aby jak za małolata pogłaskała mnie po głowie i abym poczuł jej ciepło. A teraz nie umiem pozbierać się po jej śmierci. Ale ku pamięci Najwspanialszej Kobiety na świecie, zacząłem chodzić na terapię i jest coraz lepiej.
MAMO, KOCHAM CIĘ NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE.
Przepraszam.
karlitoska Odpowiedz

Drogi Sebastianie, najlepszym uczczeniem pamięci mamy będzie takie życie, byś miał pewność, że gdyby żyła była by dumna ze swojego synka. Wszystko w Twoich rękach, bo nie słowa, ubiór czy imię świadczą o człowieku, a jego zachowanie i czyny. Powodzenia :)

Dragomir Odpowiedz

A niby z czego miała byc dumna? Z syna łaziora?

xwiktooo

z tego, że postanowił się zmienić :)

Dragomir

Nie wynika z wyznania żeby się zmienił. Może tylko zauważył, że nie ma już komu podkradać drobnych na piwo i mu trochę smętnie, bo żeby dostawać rentę po rodzicach to trzeba się jeszcze uczyć. A tak to trza do pracy łazić.

LiliLintu

"Ale ku pamięci Najwspanialszej Kobiety na świecie, zacząłem chodzić na terapię i jest coraz lepiej." - chyba jednak się zmienił, a przynajmniej podjął już jakieś kroki, by się zmienić :)

Dragomir

Ale poszedł na terapię bo nie może się pozbierać po jej śmierci. To wcale nie świadczy że skończył z byciem łaziorem. Równie dobrze może być teraz smutnym łaziorem.

Dragomir

Chyba sekcja komentarzy jest od pisania uwag i dyskutowania na różne tematy. Napisałem obiektywnie co myślę.

LiliLintu

I możesz mieć rację, bo i ta wersja brzmi sensownie. Pozostaje mieć nadzieję, że do tej pory zakończył już tę terapię, zmienił się i żyje tak, by jego mama mogła być dumna (w końcu wyznanie dodane dawno temu).

Dragomir

Też mam taką nadzieję, że chwast w końcu zakwitł :)

Dodaj anonimowe wyznanie