#DJh7g

Kilka lat temu planowaliśmy z moim chłopakiem iść w Walentynki do kina na 50 Twarzy Greya. Moja przyjaciółka i jej chłopak wspominali, że też chcieli się na to wybrać. Wstępnie się umawialiśmy na wspólne wyjście, więc rano wysłałam do niej (kontakt w telefonie Dominika N.) SMS „Idziemy razem na 50 twarzy Greya w Walentynki?”. Po paru minutach przyszła odpowiedź „Moja mama ma urodziny i jadę do niej do Krakowa”.
Coś mi się tu nie zgadzało, mama Dominiki nie mieszka w Krakowie... Popatrzyłam jeszcze raz i zauważyłam, że adresatem mojego SMS nie była Dominika N., a Dominik N., mój szef! Czyli zaprosiłam mojego szefa do kina na film erotyczny w Walentynki...

Jak najszybciej pobiegłam do jego biura, wyjaśniłam sytuację i kilka razy przeprosiłam. Powiedział, że nie ma sprawy. Ale wciąż mi głupio, jak go spotykam w pracy. Tym bardziej, że przez długi czas jakoś dziwnie na mnie patrzył.
anakonda257 Odpowiedz

Może się w tobie kochał? :D

ZaczytanaTessaGray

Albo wyobraża ją sobie w roli Anastazji :>

Allerosa

Albo siebie w roli Anastazji, a ją w roli Greya :-D

RopuchaWSianie

To żeś dowaliła

Fin Odpowiedz

Pomyłka SMS-owa o 50TG

Dodaj anonimowe wyznanie