#DB4Cg
- No a jak tam twoje sprawy sercowe ?
Nie trzymałam więc tego na siłę w tajemnicy. Jednakże chłopak jest ode mnie kilka lat starszy, więc gdy miałam opowiedzieć o nim babci, spodziewałam się lekkiej dezaprobaty, szczególnie że moi dziadkowie, jak i rodzice, są równolatkami. Babcia podała nam serniczek, nalała soku z porzeczki, a ja opowiadałam. Po skończonej historii mnie i mamę najpierw na sekundę zatkało, a potem roześmiałyśmy się do łez, gdy babcia skomentowała wiek mojego wybranka słowami:
- No. I dobrze, że starszy. Przynajmniej nie zarucha cię na śmierć.
Takie trochę żenujące. 🤨
Pełna kultura :(
Ciekawi mnie co chcą zyskać ludzie zmyślający takie historie.
Nie musi być zmyślone, mojej babci tez zdarza się powiedzieć coś w tym stylu, już za świeżej nastolaty się nasłuchałam o tym ze jak chłopak mnie na randkę do siebie zaprosi to mam mu zaproponować deskę z dziurą po sęku itp. Jedyne co mnie dziwi to sila tego wyznania (moim zdaniem są ciekawsze wyznania do odgrzania jak już muszą..) i obawa o reakcje babci na informacje o tym ze chłopak jest starszy, bo nie wydaje mi się to czymś co by mogło taką babcię jakoś specjalnie zgorszyć ;)
Widac babcie dziadek dziobał jak kogut kurę.
To było dawno temu, więc może do tej pory już zaruchał. 30+ jest jak drwal - jak rąbie, to aż wióry lecą.