#CtZ3j
Pewnego wieczora siostra poszła na imprezę. Ja zostałam w domu. Miałam jakiś koszmar, sowy huczały w naszym ogrodzie (teraz jak to piszę też huczą), więc się bałam i nie chciałam zamknąć oczu. Poszłam do kuchni po jakieś kanapki. Wzięłam nutellę, chleb, nóż i poszłam do łóżka.
Zaczęła mi lecieć krew z nosa (w tym wieku często mi się to zdarzało), więc poszłam po mokry ręcznik, by zatamować krwotok i po drodze złapałam nóż, by go odnieść do kuchni.
Niestety moja biała koszula nocna była cała we krwi, do tego te moje podkrążone i niewyspane oczy (była już ok. druga w nocy), a na dodatek - nóż w ręku.
Tak się złożyło, że moja siostra wróciła z imprezy. Nigdy nie zapomnę przerażenia w jej oczach, gdy mnie zobaczyła :D
Pamiętam, że gdy byłam na wakacjach u dziadków i wraz z kuzynkami spałyśmy w najlepsze, ktoś wszedł do domu. Przebudziłam się i przerażona czekałam na rozwój wydarzeń. Ktoś zapalił światło w kuchni i po chwili zobaczyłam postać trzymającą nóż.Mój głupi, dziecięcy rozum stwierdził, że długo nie pożyjemy i, że koniec jest zdecydowanie zbyt bliski.
Brat mojego taty, który był wtedy młodym chłopakiem, z tej nocy zapamiętał tylko mój straszliwy wrzask, którym przywitałam go, gdy wrócił głodny z nocnej libacji. :)
ja tu tylko zaznaczyc te wyznanie i komentarz chcialam
.
Orelk, aaaaj, moje oczy :/
Pewnie już nigdy Cię nie zostawi dla imprezy :D
Ja bym z tego domu wybiegła z krzykiem 😨😨😨
Ona straszy cię w ogrodzie, to ty ją w domu
Co jak co ale dobrze,że nie ubrudzilas sie nutellą 😂
Hahaha, a jej mina - bezcenna. ;3
myślałam, że to całkiem inna historia będzie xd nie wiem czemu, ale byłam pewna, że sobie tę siostrę wymyśliłaś :D mam chyba niezdrową fazę na schizofrenie
Ja sama mieszkam w okolicach roztocza i cieszę się, że jednak nie miałam okazji zobaczyć Ciebie w takiej sytuacji :)
Krzyknęłabym do tego: "Allah Akbar" xd
Ja to bym chyba na zawał padła gdybym cię zobaczyła.