#CtIfm
Zdobyłam swój planowany szczyt, zaliczyłam obiadek i piwko w schronisku. Wracam.
Jakimś cudem spotkałam tego samego faceta na końcu szlaku (niedaleko parkingu). Zaproponował mi podwózkę w cywilizowane miejsce. Rzucił czarujący uśmiech. Kolana powinny mi się ugiąć...
Nie ugięły się. Wstydziłam się przyznać, że natychmiast muszę biec do WC i kazałam mu jechać.
Przepraszam!
A wystarczyło powiedzieć: jasne, tylko skoczę do toalety...
No tak, ale by później rozstrząsała, co on sobie o niej pomyśli.
Tymczasem jego myśli wyczerpałyby temat w ciągu 0,4 sekundy, ponieważ pomyślałby "OK" i więcej do tego nie wracał.
A wiesz że KAŻDY chodzi do toalety i to nic wstydliwego? Nawet Angelina Jolie czy Jennifer Lopez. Przecież nie musiałaś mówić że idziesz na dwójeczkę.
Widocznie nie był ciebie wart, skoro nie chciało mu się zaczekać parę minut. Przykre, ale prawdziwe - w dzisiejszych czasach normalny facet jest jak yeti. Każda słyszała, żadna nie widziała
No gdyby mu powiedziała, że musi tylko to WC i żeby poczekał, to pewnie by poczekał, ale mu nie powiedziała i kazała mu jechać.
Ale mógłby się domyślić, jeżeli mu zależało. A tak to śmieci wyniosły się same
Domyślić się, że dorosła kobieta wstydzi się powiedzieć, że musi do toalety? XD
Nie wstydzi się bez powodu, faceci często śmieją się z takich rzeczy