#CjRD0
Po imprezie mieliśmy spać u mojej koleżanki. Droga nie była długa, jednak mój ukochany zmarzł niesamowicie. Kiedy weszliśmy do domu koleżanki, było mu tak zimno w stopy, że prawie płakał. Alkohol robił swoje, więc biedaczek usypiał na siedząco z nogami pod moją koszulką, żeby było mu ciepłej. Wiadomo, że jak to z noclegami bywa, było nas kilkoro w pokoju. W dodatku były to same dziewczyny. Gadaliśmy jeszcze chwilę, ale widziałam, że on już nie daje rady, więc położyłam go na łóżku i zaczęłam rozpinać mu koszulę, żeby nie spał w opakowaniu. A on zaczął krzyczeć do mnie:
- Zostaw mnie, kobieto, ja mam dziewczynę, daj mi spokój!!!
Ja nadal próbuję rozpinać tę koszulę, na co on:
- Daj mi spokój, gdzie jest moja dziewczyna, ja nie mogę się rozbierać, tu jest tyle obcych dziewczyn!!! Bez niej nie zasnę, chcecie mnie wykorzystać! Gdzie ona jest?!
Rano wstał i miał do mnie pretensje, dlaczego pozwoliłam spać mu w ubraniu, przecież wiem jak on tego nie lubi!
Fajnie fajnie, ale nie szudladkujmy z tym facet jak to facet nie ma umiaru
True, jestem kobietą i też często piję tak długo jak jest alkohol :/
Imo nic nie szkodzi związkom tak, jak stereotypy. Ile razy słyszałam przy jakieś rodzinie wytłumaczenie "w końcu to facet", zazwyczaj kiedy pił, nie sprzątał czy krzyczał. A potem chlip chlip i rozwód. Faceci to normalni ludzie, nie jakiś dzikszy gatunek.
Stasiu, nawet kobiecy nick, nie ma co. Jakiś trans czy coś? Chlasz jak ruski budowlaniec, to i nazywasz się odpowiednio.
Toś musiała być na niezłej bani jak tu konto zakładałaś.
Rozumiem że po pijaku można imiona pomylić, ale płeć?
A Ty musisz mu matkować. Biedaczek nie ma umiaru, a Ty zaprowadzisz go do domu, ugrzejesz stópki, położysz do łóżka i rozbierze aż.
@Bulbulator Tak to jest jak się kogoś kocha. I to nie jest matkowanie tylko dbanie, jeśli nigdy o nikogo nie dbałaś to przykro mi
@Bulbulator
Razem pili to się nim zajęła...
@Shygirl121
...Ale dużo osób idzie w przesadę - nie mieszajmy dbania z nadopiekuńczością.. Chociaż tutaj wszystko było ok moim zdaniem. Próbowała go rozebrać by nie spał w ubraniu - ok. Nie chciał, to zostawiła go tak jak leżał. I wątpię by rano to były pretensje, pewnie się po prostu spytał dlaczego mu pozwoliła spać w ubraniu. Po trzech zdaniach wyjaśnienia nie było tematu.
Ale wyznanie jest... takie znów mało anonimowe, ale jest...
A po 2 identyko jest taki kawał. Tylko, że Ty poleciałaś trochę bardziej bo dostałaś więcej okrzyków faceta. Serio bez Ciebie nie zaśnie? A jednak mu się udało. I ojejku co to się dzieje jak spędzacie noc bez siebie. Nie zasypia biedaczek. Kłamstwo, że szok
Twój facet nie ma umiaru a nie ogólnie ;).
A potem w łóżku podnieca cię takie dzieciątko? :o
Naprawdę sweeet
I pewnie został Twoim mężem? Następnym razem poproś jego mamusię, niech mu pampersa przebierze. Płacz i krzyk masz już za sobą.
Tak było, sam widziałem.