#CTOqL
Wiedziałam, że moja fryzura nie przez wszystkich jest akceptowana, ale takiej sytuacji się nie spodziewałam.
Jadę autobusem spotkać się ze znajomymi, jak pewnie wiecie autobusy w tych dniach ledwo się domykały od ludzi, jako że wsiadłam na jednym z pierwszych przystanków miałam miejsce siedzące. Obok mnie było dalej wolne miejsce, gdy nagle do autobusu wsiadła starsza kobieta, typowy "moher". W ręku różaniec, na głowie beret. Z głową spuszczoną usiadła obok mnie. Nagle podniosła głowę, zmierzyła mnie wzrokiem, patrząc mi przy tym głęboko w oczy i powiedziała, niby pod nosem, ale słychać było na cały zapchany autobus "lepiej postojeę bo jeszcze zarażę się jakimś robactwem". Wstała i przez resztę trasy stała parę metrów ode mnie, jednak nadal zerkając.
Pewnie powiecie, że mogłam coś odpowiedzieć. Mnie jednak to tak zamurowało, że po paru minutach wybuchnęłam śmiechem. Musiałam wyglądać jak psychopata, ale ta sytuacja według mnie była komiczna :D Dredy to nie brud i robactwo, kiedy się o nie dba są idealnie czyściutkie. A no i do końca trasy siedziałam sama, mimo tłoku w autobusie :D
Ja natomiast ostatnie w autobusie usiadłem obok faceta dreda, śmierdzialy niemiłosiernie ;/
Zdarza się jak ktoś nie dba.
Znam parę osób noszących dredy i żadna nigdy nie wydzielała przykrego zapachu.
Jak się nie dba to nawet "zwykłe" włosy śmierdzą :)
aston122
Ja też nie, ale patrząc po tym, że kiedy wracałyśmy padnięte z koleżanką z lotniska (padnięte, bo mało spałyśmy, a ja dodatkowo bardzo źle zniosłam lot) i nawiedzona młodzież śpiewała chrześcijańskie piosenki, klaszcząc przy tym... No cóż, za wesoło im być nie mogło :/
@aston122 to była prawdziwa tortura, uwierz mi. Szczególnie jeśli ktoś mieszka w centrum, tak ja ja.
Ludzie, środek wakacji w mieście, w którym codziennie są tysiące turystów. A wy skarżycie się, że jeżdżenie pełnymi tramwajami (przecież one chyba zawsze są pełne?) i utrudnienia w ruchu (całkiem spore, potwierdzam. Wieczorami mieliśmy problemy żeby dojechać na Bronowice) to istne tortury i katusze... Okropne... Cały świat wam dziękuje, było pięknie, dobra reklama. Że nie wspomnę ile tam się za was, Krakusy młodzież modliła... Nie narzekajcie tak, nie marudźcie. Po co siebie tak dręczyć? ;) Malkontenci jedni... ;)
@Ztych
Coz jak nie da się zrobić zakopow i ląduje na przymusowym wolnym to można być trochę wkurzonym
I nie na codzień kraków nie jest sparalizowany.
Ztych, chyba zapominasz, że na ŚDM ogromna część Krakowa była zamknięta. Znajomi mogli poruszać się samochodem TYLKO w godzinach 22:00 - 6:00. Powodzenia, jeśli pracujesz, pracodawca na sto procent zrozumie...
Ale było warto! ;D
Swoją drogą najgorsze było to, że ci prawda pielgrzymi szli chodnikami jak bydło. Tego się nie da inaczej nazwać. Nie reagowali na żadne słowa typu "sorry", "excusez moi" i tym podobne, więc żeby przejść trzeba było się pchać. O tym jak w tramwajach sie zachowywali nie wspomnę. Darli się jak opętani.
Ejjj, jestem z Krakowa, załatw mi tak miejsce w autobusie ;D
Zrób sobie dredy, od razu pół autobusu wolne ;D
Najlepiej zielone :D
Kiedy w końcu nastanie piękna era, gdy ludzi inaczej wyglądający przestaną być uważani za gorszych i trędowatych? :/
nigdy
Nie za naszego życia
Zapewne nigdy
Ale tylko w tym kraju "nigdy", w niektórych już sobie z tym poradzili.
Chciałabym kiedyś takiego dreda podotykać 😍😌😮
Cóż za pragnienia.
Ja dotykałam oraz byłam przy tym jak kumpel robił komuś dredy. Powiem Ci to dziwne uczucie dotknąć dreda.
Dredy w dotyku nie sa jakieś wyjątkowe. W sumie troche tak jak duzy kołtun
Ja absolutnie nie uważam ludzi z dredami gorszymi, ale mi się nie podobają strasznie. Ale każdy może wyglądać jak chce C:
"Nie tacy są jak my. Wynika stąd, że źli są". Dobrze, że głupota nie jest zaraźliwa, ta kobieta zarażałaby wszystkich dookoła.
Mam takie pytanie jak się myje dredy?? Zawsze mnie to ciekawiło a nie miałam okazji kogoś spytać
Nie jestem pewna ale chyba się specjalnym suchym szamponem wciera w skórę i jakimiś speclanymi odżywkami chyba xd
Roluje się je w rękach, można używać specjalnych szamponów żeby się bardziej kołtuniły zamiast rozplątywać. Problem polega na tym by spłukać cały ten szampon jak wejdzie.
nie wiedzą i gadają bzdury. napiszcie jeszcze, że dredy specjalnym laserem czyści przybysz z kosmosu, który pojawia się raz na pięć lat, aby ogarnąć wszystkich ludzi z dredami... normalnie się myje. zwykłym szamponem. tak często, jak chcesz, nie licząc okresu początkowego (czyli wtedy, kiedy jeszcze nie są utrwalone). pozostała pielęgnacja typu dokręcanie to inna rzecz
Mnóstwo osób zjechało się wtedy do Krakowa- a to też oznacza różnorodność- były typowe ciche myszy, towarzyskie piękności, ludzie w dredach, a nawet tęczowych, różowych lub niebieskich włosach, z tatuażami. To się pani Moher w ten czas jeszcze wiele razy musiała nadziwić. :)
Zaczęłabym kaszleć specjalnie XDD
Ahh, stereotypy..
Ja też jestem wrogiem nr 1 dla osiedlowych moherów, bo mam mały tatuaż psich opuszków na nadgarstku. No a przecież z tego do kryminału niedaleka droga.
Dobrze, że inne tatuaże mam pozakrywane, bo z widłami i różańcami by mnie ganiały 😅
Uważaj na basenach 😂
@Sania jakie masz jeszcze tatuaże? 😍
@AJaLubie na plecach klucz wiolinowy i wilka na nodze ;)
@AnonimowaKrowa o tym nie pomyślałam, jak to dobrze, że są Anonimowi 😀
@Sania mimo,że ich nie widzę na oczy to się w nich zakochałam😍😍