#CQoF8
Zatrudniłam się w pobliskim Parku Wodnym. Już na pierwszej zmianie wpadł mi w oko kierownik ratowników. Sympatyczny, zawsze uśmiechnięty blondyn, no mój typ po prostu. Bardzo się polubiliśmy, więc cały czas miałam nadzieję, że coś z tego będzie.
On był bardzo aktywny, uprawiał wiele sportów, między innymi biegał. Ja niekoniecznie, ale stwierdziłam, że może jak sobie tak wspólnie pobiegamy, to coś w końcu zaiskrzy. No i nadeszła w końcu ta chwila, podniecona i jednocześnie zestresowana, bo szczerze mówiąc poza przymusowym bieganiem na WF-ie nigdy tego nie robiłam, ruszyłam jego tempem. No nie ukrywam, że prawie wyzionęłam ducha, ale dzielnie udawałam, że takie bieganie to dla mnie pestka.
No i tak sobie biegniemy, on mówi, ja sapię, i nagle z jego tyłka wydostał się głośny pierd. Ja w szoku, ale udaję, że nic nie słyszałam. Za parę minut to samo, no to ja już załamana, że jak to? Na pierwszym spotkaniu już mamy przy sobie pierdzieć? Nie tak to sobie wyobrażałam ;(
I powiem szczerze, że to skutecznie wyleczyło mnie z miłości do niego. Dalej się kumplowaliśmy, ale moje uczucie bezpowrotnie minęło.
I cóż się okazało po paru latach? Otóż chłopak zauważył, że się w nim podkochuję i nie chcąc mi zrobić przykrości odrzucając moje uczucia, wymyślił taki właśnie misterny plan z pierdzeniem, żebym się odkochała. Podziałało ;)
Udany :D
Ale że niby powiedział Ci to tak wprost po paru latach? ;o
Przeczytałam "niby pierdział Ci to tak wprost" o.O
No przynajmniej był szczery
No to co. Pewnie wspominali stare czasy. ;)
Pewnie mu wypomniała, że już na pierwszym spotkaniu zniechęcił ją tymi pierdami. :)
Zamiast ci normalnie powiedzieć zrobił z siebie oblecha xDD
A może wiedział, że słyszałaś i,żeby nie było mu głupio wymyślił To jako pretekst,żeby wstydu nie było? XD
No kochany w sumie, ,nie chciał złamać serca ;)
Jeśli coś się wydaje głupie, ale działa, to nie jest głupie :D
A tak serio, to chamsko trochę...
Czy ja wiem czy chamsko. Zniechęcil dziewczynę, ale nie złamał jej serca. W sumie chyba tez bym tak wolała zostac uleczona z zauroczenia :D szybko i bezboleśnie - tylko trochę śmierdzi
A co dziwnego jest w pierdzeniu... przeciez kazdy to robi
Wiele razy słyszałam o takiej taktyce, jednak jeszcze nigdy o tym, żeby ktoś faktycznie wprowadził ją w życie. Teraz mogę umrzeć w pokoju :D
Cóż, jak coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie :D
Ale każdy człowiek pierdzi, sika, robi kupę, wymiotuje, ty pewnie też. On wybrał sobie dziwny sposób na zniechęcenie ciebie, a twoje uczucia były raczej słabe skoro twój ,,ideał" przestał nim być gdy się okazało, że pierdzi jak każdy zwykły człowiek.
No "zauroczenie" ma to do siebie, że stałe raczej nie jest O.o