#CQORO
W wieku 13 lat, kiedy byłam sama w domu, wpadłam na pomysł wysmarowania waginy bitą śmietaną, a następnie taki przysmak podstawiłam pod nos mojej psinie, bo byłam ciekawa jak to jest być tam lizaną.
Pierwszą minetę w życiu zrobił mi pies. Dziś nie wiem nawet jak skomentować swoją głupotę.
Eksperyment jak to eksperyment.... Ważne, że psina nie cierpiała. Nic nadzwyczajnego
Nie jestem jednak lekarzem, ale nie chcę sobie wyobrażać tego transferu bakterii lub innego syfu z psiego języka do Twojego organizmu.
Lizanie przez psa może wydawać się fajne, do momentu aż uświadomisz sobie, co ten pies wcześniej lizał. Kto miał/ma psa ten wie ocb.
Milionowe okrążenie tej anegdoty po Internecie.
O maj got ja to pamiętam! Czyli już za długo siedzę na tej witrynie. Blah ..
Nie wkłada się ŻADNEGO cukru do pochwy, bo karmisz grzybicę. O języku psa już nawet nie chce myśleć
No nie, żeby tak podstawowych rzeczy nie wiedzieć... takie rzeczy robi sie z KOTEM!
Kot ma szorstki język
może właśnie dlatego....
Uuu, dobrze ci chociaż było ?