#COADp

Dziesięć lat temu stanąłem przed życiowym wyborem. Chciałem iść na studia, ale jednocześnie pragnąłem kontynuować granie w zespole, który założyłem razem z kumplami z liceum. Marzyłem o tym, aby nagrywać mnóstwo płyt i grać koncerty na całym świecie. Zawsze wiedziałem, że mam talent do darcia mordy! „Zejdź na ziemię” – rzekł ojciec. – „Z tymi szarpidrutami nie zrobisz żadnych pieniędzy, ale już po studiach będziesz miał dużo możliwości na uczciwą pracę”. Zrezygnowałem więc z tworzenia muzyki, odszedłem zespołu i przez cztery lata studiowałem anglistykę.
Okazało się, że rynek wcale nie potrzebuje już tylu anglistów. Dziś pracuję w urzędzie i zarabiam trochę powyżej minimalnej.

Wiecie, że mój zespół ciągle istnieje? Nagrywają mnóstwo płyt i grają koncerty na całym świecie… Zarabiają duże pieniądze. Może i to zabrzmi jak banał, ale muszę to powiedzieć: Nie rezygnujcie ze swoich marzeń.
ArabellaStrange Odpowiedz

A z drugiej strony - ile zespołów założonych przez licealistów odnosi międzynarodowe kariery? W tym wypadku ojciec nie miał racji, ale wielu innych ojców w podobnych sytuacjach jednak tę rację miało.

HansVanDanz Odpowiedz

Sugeruje, że to najpewniej kapela metalowa. Poza Behemoth, Vader i Mgła nie mamy wiele kapel tego nurtu o światowej renomie.
10 lat temu, więc 2 pierwsze naturalnie odpadają.

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Było. Swoją drogą, jestem ciekawa co to za zespół.

Dragomir Odpowiedz

Zespół Downa jest znany na całym świecie.

Dodaj anonimowe wyznanie