#CIYSo
Drzwi do jej domu były otwarte więc jak zwykle weszłam i pomaszerowałam do jej pokoju. Byłam pewna, że siedzi przed komputerem, ale okazało się że w domu nikogo nie ma. Zauważyłam że na komputerze jest uruchomiona gra Heroes III w którą zawsze gramy razem. Wpadłam na pomysł, że świetnym żartem będzie jeśli prześlę jej zasoby w tej grze przeciwnikowi i zniszczę połowę wojska. Tak więc siedzę w najlepsze i wykonuję mój diabelski plan, kiedy słyszę że ktoś wchodzi do domu. Jej rodzice.
Nie mam pojęcia dlaczego ale pomyślałam wtedy, że na pewno będą myśleli że chciałam coś ukraść. Dlatego wpadłam na kolejny genialny pomysł. Ukryłam się pod stolikiem za kartonami z zabawkami, miałam nadzieję uciec szybko kiedy wyjdą do ogrodu lub ponownie opuszczą dom i zapomnieć o sprawie.
Stało się jednak inaczej, otóż rodzice koleżanki postanowili odprężyć się w jej łóżku, w tym samym pokoju w którym siedziałam schowana. Nie miałam pojęcia co robić, im dłużej tam siedziałam tym gorzej to wyglądało. Nie miałam pojęcia jak się z tego wytłumaczyć, więc siedziałam dalej i chciałam to "przeczekać".
W trakcie okazało się, że kryjówka nie była najlepsza ponieważ ten stolik stał przy ścianie na przeciwko łóżka. Właściwie do tej pory się zastanawiam dlaczego mnie nie zauważyli.
Kiedy skończyli i myślałam że ucieknę z tego koszmaru oni nie wychodzili z pokoju. Usiedli do komputera i chcieli oglądać jakiś film z płyty. Pomyślałam, że gorzej być nie mogło ale nie... To nie był zwykły film, to był film pornograficzny.
Przeraziłam się nie na żarty, ale teraz tym bardziej nie mogłam wyjść, po tym jak widziałam jak rodzice mojej koleżanki uprawiali sex. Po kilku minutach usłyszałam głos mojej mamy, która mnie szukała. Sąsiadka odkrzyknęła żeby weszła bo są "tu". Po czym tłumaczyła, że ich córka pojechała do kościoła, a mnie nie widzieli. Drzwi się otworzyły i spotkałam się ze wzrokiem mojej rodzicielki która radośnie krzyknęła "O Pati, a co Ty robisz pod stołem, bawiliście się w chowanego?". Mina sąsiadów bezcenna, a ja sama wybuchłam panicznym płaczem, jak to ośmioletnie dziecko.
Do tej pory nigdy nie opowiedziałam o tym rodzicom, zresztą jak sami sąsiedzi. Chociaż nigdy w życiu już nie odwiedziłam ich domu. A oni sami unikają mnie do tej pory.
No tak było. Nie zmyślone. Jestem ojcem tej koleżanki. Po seksie z żoną potem zaliczyłem jeszcze matkę autorki wynania.
ło matko. obrzydliwe. nie mieli swojego łózka? ble
Hahaha :) jak powstało życie na żywo:)