Gdy byłam w 2 klasie podstawówki na złość posikałam się w klasie, po tym gdy nauczycielka powiedziała, że mój rysunek jest nudny, po prostu zdjęłam majtki i oddałam mocz na podłogę krzycząc, że teraz nie będzie się jej nudzić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja bym się wstydziła takie coś zrobić...
Druga klasa poniekad zobowiazuje, aczkolwiek sama balabym sie tak zrobic..
Wstyd byłoby mi coś takiego zrobić już w wieku 6 lat. :I
Czy ośmiolatki nie powinny już zachowywać się dojrzalej?
To prawda, powinny.
Każdy robi głupoty, niezależnie od wieku. Taka nasza natura, że nikt idealny nie jest.
Powinny, ale niektórzy rodzice celowo wychowują rozpuszczone bachory, które uważają, że nikt nie ma prawa ich skrytykować i zawsze mają się odgrywać na takich ludziach.
A czy nauczycielki nie powinny być kompetentne? Ludzie są różni.
Powinny, co nie zmienia faktu, że nauczycielka nie powinna mówić o rysunku dziecka "nudny", bo to przykre. Dorosły by się może nie przejął, ale dziecko, które się starało- już tak.
Zachowanie Autorki to już inna kwestia, nie wiem tylko, czy braku wychowania, czy złego wychowania.
@Anonimowytroll masz rację, nie było to dojrzałe, ani mądre. Nie jest to też kwestia wychowania, zawsze sprzeciwiałam się w "inny" nie koniecznie mądry sposób, chyba jedyne co mi wtedy wpadło do głowy to oddanie moczu na posadzkę, po całej akcji musiałam sama to posprzątać i dzięki tej nauczce do tej pory powtarzam sobie "zemsta najlepiej smakuje na zimno". Oczywiście dostałam nagane i miałam baaaaardzo długą rozmowę z rodzicami o szacunku do innych jak i do samej siebie. :)
Pani która musiala to potem wycierac pewnie też nudno nie było..
Nauczycielka nie powinna czegoś takiego mówić dziecku. To, że obrazek jest nudny jest tylko jej opinią. W wielu krajach nauczyciel nie mówi uczniowi, czy podoba mu się jego praca plastyczna, tylko prosi ucznia, aby sam coś o niej powiedział.
Ale taki osmiolatek za dwa lata w czwartej klasie na plastyce dostanie ocene, która zalezy tylko i wyłącznie od "widzi mi się" nauczyciela
Dlaczego nauczycielki krzywdzą dzieci oceniając źle indywidualne podejście do czegokolwiek.. Twierdzą że musi być kolorowo i wesoło bo inaczej na pewno dziecko wymaga pomocy psychologa..
albo że to dziecko szatana
@wielebny mój rysunek był taki jak innych, po prostu nie lubiła mojej siostry i od razu że rodzeństwo to trzeba było się nade mną znęcać, po 2 akcji gdzie dostałam złą ocenę za dobrze wykonaną pracę moi rodzice poszli do dyrekcji i była zmiana nauczyciela.
Zdrowo jebnięta reakcja.
Może i nauczycielka nie powinna mówić, że twoja praca jest nudna, mogła np. powiedziec żebyś dorysowala coś co sprawi, że rysunek bedzie ciekawy ( zzasugerować co). Jednak nie przesadzalabym, ze nie mozna skrytykować dziecka bo bedzie mu smutno, czy według was nie moźna wstawić 1 w przypadku gdy dziecko nie wykonalo zadania dobrze bo bedzie mu przykro? Osmiolatek duzo rozumie a autorka byla rozwydrzona
@20NiEzaPOWIEDZIANA01 i akurat nie jest to wina rodziców tylko moich dziadków, przyznaję się jako dziecko miałam zdrowo nasrane w bani. :)
eh,ci artyści..
To dopiero sztuka.
Ja z kolei wybiegłam obrażona z klasy, gdy nauczyciel od plastyki wziął moj rysunek, pokazał całej klasie i tłumaczył jak nie malować. Także rozumiem Cię doskonale :)