#C87wz

Swego czasu dorabiałam sobie w hurtowni zajmującej się sprzedażą detaliczną. Był to sklep o dość dużej powierzchni, w którym można było kupić prawie wszystko - od zabawek dla dzieci, przez zeszyty, ołówki, kawę i wiele, wiele innych, kończąc na papierze toaletowym, który jest kluczowym elementem tej historii.

Była sobota, godzina dość wczesna, więc ruchu wielkiego nie było. Wiadomo, szef nie lubi, kiedy pracownicy siedzą i nic nie robią - nawet wtedy, kiedy w sklepie nie ma żywego ducha - tak więc, żeby nie narażać się na jego złowrogie spojrzenia, zabrałam się za porządkowanie asortymentu na półkach. Wędrując między wszelakimi artykułami przeznaczonymi na sprzedaż trafiłam na regały, na których leżały opakowania z papierem toaletowym. Zrobiłam swoje, uporządkowałam to, co uporządkować trzeba było i chciałam przejść do następnej alejki, jednakże moją uwagę zwróciła kobieta, która od dłuższego czasu stała z 2 opakowaniami papieru w dłoniach. Jako iż taki miałam obowiązek, podeszłam do niej z szerokim uśmiechem i zadałam słynne pytanie "czy mogę w czymś pomóc?". Kobieta spojrzała na mnie ze łzami w oczach i tonem pełnym rozpaczy i desperacji powiedziała coś, co zwaliło mnie z nóg: "Nie mogę się zdecydować! Nie wiem, który papier będzie bardziej pasował do mojej łazienki! Nie wiem, czy wybrać ten morelowy, czy może ten w odcieniu łososiowym!". Po czym załamała ręce i wydała z siebie długie westchnienie, co najmniej tak, jakby grała w jakimś przedstawieniu.

Nidy nie sądziłam, że zakup papieru toaletowego może być dla kogoś sprawą życia i śmierci. Pani ostatecznie zdecydowała się na zakup papieru w odcieniu morelowym, a ja do końca dnia miałam nieco lepszy humor, wiedząc, że moje problemy są niczym w porównaniu z problemami tej kobiety ;)

PS Dla mnie te papiery wyglądały identycznie, ale mam nadzieję, że ten morelowy idealnie współgrał z łazienką. ;)
Tardiss Odpowiedz

Moj chlopak np. kupuje tylko we wzorki z motylkami, jak ja kupie inny to na mnie krzyczy.

CarlTWD

Lubi się podcierać motylkami? Może to jakiś fetysz? :D

Tardiss

Motylkow w brzuchu nie ma to chociaz w dupie poczuje xD

Aquamarine

Srajtaśma w motylki jest dla niego bardziej magiczna, nie odbieraj mu tego xd

Gravity

To jak na Ciebie krzyczy to zmień chłopaka xD

Jababa Odpowiedz

Ja mam wc w kolorze ciemnym turkusowym i jak mąż kupił jakiś pomarańczowy papier,to mi się strasznie te kolory gryzły😊Jestem w stanie zrozumieć rozterki tej pani.

Eadlyn

Ale według autorki te kolory były niemal identyczne, co innego pomarańczowy do turkusowego :)

Kloda Odpowiedz

Pierwsza historia, w której główną rolę grał papier toaletowy, a ja płaczę ze śmiechu

niebieskiatrament Odpowiedz

Trudny wybor, niczym wybor paska w Diabel ubiera sie u Prady. Nie ma sie z czego smiac.xD

chcebycsyrena Odpowiedz

W mieszkaniu cioci mojego chłopaka jest CAŁA różowa łazienka, więc i papier MUSI być różowy. :P

Lwica9 Odpowiedz

Może ta pani była akurat zdrowa ale dla osoby z depresją nawet zakup papieru może być problemem, zdążają się sytuacje, że osoby chore rano gdy idą do łazienki nie mogą się zdecydować która pastą wyżyć zęby nam wydaje się to zwykłą błahostką ale taka osoba jest się w stanie popłakać bo wybór tej pasty jest decyzją która ją przerasta. W ciężkiej depresji zdążają się sytuacje gdzie chory rano po przebudzeniu nie jest się w stanie zdecydować czy iść do łazienki czy nie , i będzie płakać ale nie podejmie żadnej decyzji, ktoś musi powiedzieć "wstań i idź do łazienki" wiec nie zawsze trzeba śmiać się z takich sytuacja jak opisana jest w wyznaniu

zwariowanawariatka Odpowiedz

Kiedyś czytałam, że ludzie z depresją często mają problem z nawet takimi błahostkami. Jeśli to ten powód, to strasznie żal mi tej pani.

panHilary

Niestety też tak mam, nawet najmniejsze niepowodzenie czy jak cos pojdzie niezgodnie z moim planem, wywoluje we mnie agresje i niepochamowany smutek :/

samwieszkto Odpowiedz

Może nie miała problemu z papierem toaletowym, tylko z podejmowaniem decyzji
Niefajne, nie polecam :/

Anetka123 Odpowiedz

przypomniało mi się jak kiedyś wybrałam się do jednej ze słynnych hurtowni gdzie można znaleźć wszystko - od ubrań po papier toaletowy, który również odgrywa ważną rolę w tej historii. Otóż gdy przechodziłam przez dział gdzie się znajdowała owa tkanina bogów, poczułam charakterystyczny zapach... tak - pod regałem spostrzegłam wielką kupę... szkoda tylko, że ktoś nie mógł pójść na dział z armaturą ;)

passa Odpowiedz

Może była w ciąży 😊

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie