Ja sie nie tyle petard boje co debili, ktorzy ich uzywaja bez myslenia. Czyli np rzucajac w (poblize) innych, na zamknietych przestrzeniach, albo jakkolwiek narazajac swoje i/lub cudze zdrowie/zycie
lilsleep
Dokładnie, wychodząc gdzieś w nowy rok zawsze mam lęki, że dostanę jakąś petardą zrzuconą z okna
NWP
Mam tak samo, 3 lata temu ktoś rzucił mi petardę prosto pod nogi, chyba nigdy tak szybko nie uciekałam. Swoją drogą najgorsze jest to, że używają petard ludzie z którzy ledwo na nogach się trzymają, Sylwester to trzeba chlac na umór i te sprawy...
OPeruit
Ten uczuć, kiedy w twoim hobby właśnie chodzi by komuś od czasu do czasu rzucić podczas rozrywki petardę pod nogi...
Yuukimura
OPeruit sobie rzucaj pod nogi, jeśli Ci się to tak podoba
W tego sylwestra, gdy wyszłam z koleżanką popodziwiać petardy (z daleka) słyszałyśmy pare razy jak komuś buchnęła butelka, w którą wsadza się petardę, by stała prosto. Ktoś też rzucał z balkonu te hukowe petardy (Achtungi) i gdyby nie to, że widziałam jak leci, upadłaby obok nas, a przecież są one znane z urywania ludziom kończyn, bo mają ogromną moc.
Także idiotów i braku ostrożności nie brakuje i sama trochę się boję petard, mimo że ich nie puszczam i wolę oglądać z bardzo daleka.
Ja przez wiele czasu pracowałam nad lękiem przed petardami u mojego psa. Kiedy był już na tyle spokojny, że mogłam gdzieś wyjść na Sylwestra, o godzinie 00 wyszłam na dwór... i okazało się, że możemy sobie przybić piątkę, anonimowy użytkowniku :D
Wiek i płeć nie ma tu znaczenia. Jesteśmy tylko ludźmi i to normalne, że mamy jakieś fobie.
dokładnie, sama mam ich nie mało i to ogromnie uciążliwych
Ja sie nie tyle petard boje co debili, ktorzy ich uzywaja bez myslenia. Czyli np rzucajac w (poblize) innych, na zamknietych przestrzeniach, albo jakkolwiek narazajac swoje i/lub cudze zdrowie/zycie
Dokładnie, wychodząc gdzieś w nowy rok zawsze mam lęki, że dostanę jakąś petardą zrzuconą z okna
Mam tak samo, 3 lata temu ktoś rzucił mi petardę prosto pod nogi, chyba nigdy tak szybko nie uciekałam. Swoją drogą najgorsze jest to, że używają petard ludzie z którzy ledwo na nogach się trzymają, Sylwester to trzeba chlac na umór i te sprawy...
Ten uczuć, kiedy w twoim hobby właśnie chodzi by komuś od czasu do czasu rzucić podczas rozrywki petardę pod nogi...
OPeruit sobie rzucaj pod nogi, jeśli Ci się to tak podoba
W tego sylwestra, gdy wyszłam z koleżanką popodziwiać petardy (z daleka) słyszałyśmy pare razy jak komuś buchnęła butelka, w którą wsadza się petardę, by stała prosto. Ktoś też rzucał z balkonu te hukowe petardy (Achtungi) i gdyby nie to, że widziałam jak leci, upadłaby obok nas, a przecież są one znane z urywania ludziom kończyn, bo mają ogromną moc.
Także idiotów i braku ostrożności nie brakuje i sama trochę się boję petard, mimo że ich nie puszczam i wolę oglądać z bardzo daleka.
"Mam 20 lat i od 20 umiem oddychać"
Petardy nie są groźne. Groźni są debile typu:
"Ej, Pioter, pacz, jakiś debil idzie, achtunga odpalamy!"
Boję się, że niedopłek spadnie mi na głowę i mnie spali :-(
widać że w wojsku nie byłeś tam na poligonie to byś chyba zawału dostał :D
Ja przez wiele czasu pracowałam nad lękiem przed petardami u mojego psa. Kiedy był już na tyle spokojny, że mogłam gdzieś wyjść na Sylwestra, o godzinie 00 wyszłam na dwór... i okazało się, że możemy sobie przybić piątkę, anonimowy użytkowniku :D
jestem 25-letnią kobietą, boję się petard i burzy.
Też się boje a mam 25 lat. Nie jesteś sam.