Zaproponowałem mojej dziewczynie kebab. Odmówiła, bo „jest na diecie”. Namawiałem ją: raz sobie pozwól, weekend jest. Stanowczo odmawiała, twierdziła, że na pewno nie chce, bo to tuczące i „fu”. Zamówiłem więc sobie.
Zjadła mi całego.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dba żebyś nie utył. Taka dziewczyna to skarb :)
Umoczony cię czymś zaraził? 😂
Hahahaha :) umoczony 😁 związek tego słowa ze słowem "wymoczek" nie jest tu przypadkowy 😁
Jednak namówiłeś